Pudło na rozpoczęcie sezonu!

Tomasz Rysio z Okuninki świetnie rozpoczął swój kolejny sezon w supermoto. Podczas I rundy Międzynarodowych Mistrzostw Polski i Pucharu Polski w Bydgoszczy zajął znakomite, trzecie miejsce. Zawodnik z Okuninki zapowiada, że w kolejnych startach będzie chciał wypaść jeszcze lepiej.

 

– Wyjazd na oddalony o 550 kilometrów od Włodawy tor w Bydgoszczy został zaplanowany na czwartek po pracy – mówi Tomasz „Rychu” Rysio z Okuninki. – W piątek odbywały się całodniowe treningi, a w sobotę ściganie. Na tor docieramy jak zwykle po północy, rozbijamy swój obóz i śpimy na torze w naszym domku na kołach. Sesja treningowa wypadła bardzo dobrze, mimo że był to mój trzeci kontakt z motocyklem supermoto w tym roku, byłem bardzo zadowolony z wykręcanych czasów oraz wytrzymałości – bez problemów zrobiłem 5 wjazdów po 20 minut każdy. W tym momencie zaprocentowały treningi motocrossowe na lokalnym torze w Dołhobrodach. W sobotni wyścigowy poranek miałem delikatny spadek sił, ale moja Żaneta przygotowuje świetne posiłki, które postawiły mnie od razu na nogi. Zwarty i gotowy mogłem stanąć do walki w kwalifikacjach o pierwsze pole startowe z pozostałymi 32 zawodnikami. Rywale z roku na rok jeżdżą coraz szybciej, przyjeżdżają także zagraniczni zawodnicy, co sprawia, że robi się bardzo ciekawa międzynarodowa rywalizacja. W kwalifikacjach w końcu zaczynam się przewracać, ale to dobrze, bo ryzykuję. Sprawdzam swoje granice i próbuję urywać setne sekundy. Po 3 sesjach kwalifikacyjnych wykręcam świetny drugi czas i pierwszy raz w mojej karierze startuję z pierwszej linii. Wyprzedzam takich zawodników jak Benjamin Wolf z niemieckiego teamu M-E-W Husqvarna czy Kalnins Imants, który zajmuje czołowe miejsca w Mistrzostwach Krajów Nadbałtyckich. Z samych wyścigów już niestety nie jestem zadowolony. Mimo że w pierwszym starcie świetnie ruszyłem i objąłem prowadzenie, to nie cieszyłem się nim zbyt długo. Drugi wyścig to też dobry start i równa jazda, ale zabrakło koncentracji i na ostatnim okrążeniu głupio straciłem pozycję. Ostatecznie zawody ukończyłem na trzecim miejscu. Teraz przed nami dłuższa przerwa, bo kolejna runda odbędzie się dopiero 26 czerwca w Koszalinie. Jest jeszcze sporo czasu, aby poprawić tempo w samych wyścigach. Motocykl nie sprawiał żadnych problemów – przez zimę udało się wyeliminować wszystkie bolączki poprzedniego sezonu. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim którzy trzymali za mnie kciuki, wspierali w chwilach zwątpienia i dodawali mi sił do walki. Oczywiście moje starty i zdobyte podium nie byłby możliwe bez kilku włodawskich firm. Cieszę się, że są ze mną już kolejny sezon: WZURiB Włodawa – Tadeusz Łągwa, Eko Różanka – Andrzej Kaliszuk i bracia Pawluk, udało mi się nawiązać współpracę z nową firmą, jaką jest „Kasmen” Dariusz Bójko, bardzo dziękuję, bez was starty i ten świetny wynik byłby niemożliwy. (red)

Komentarze