Referendum, by zatrzymać reformę

Nie PiSujcie szkoły – apelują działacze PO, którzy złożyli swoje podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie reformy oświaty

Radni PO, na czele z prezydentem Lublina, Krzysztofem Żukiem, złożyli 8 lutego podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum w sprawie reformy oświaty. Potrzeba jeszcze 500 tysięcy podpisów – będą zbierane w całej Polsce, w tym w Lublinie.
– My jako samorządowcy wielokrotnie wyrażaliśmy sprzeciw wobec wprowadzanej tzw. reformy edukacji, jej zawrotnemu tempu, zmianom w podstawie programowej, której nie da się porządnie przygotować w kilka miesięcy – mówi Michał Krawczyk, radny PO. – Dotychczas udało się za to doprowadzić do chaosu, konfliktów, niepotrzebnych nerwów i przeciwko temu chcemy, raz jeszcze zaprotestować – dodaje.
Nowe podstawy programowe mają być ogłoszone w najbliższy wtorek, ale działacze Platformy są zgodni. – To zbyt mało czasu, żeby do wrześnie przygotować dobrej jakości podręczniki dla dzieci – podkreślają. Podobne zdanie ma ZNP. – Nie znam takiego związku zawodowego, który by jednoznacznie wsparł tak przeprowadzaną reformę – podkreśla Celina Stasiak, prezes lubelskich struktur Związku Nauczycielstwa Polskiego i  radna PO w  Sejmiku Województwa Lubelskiego. – Zmiana struktury szkół powoduje duże koszty finansowe i wymaga od nauczycieli uczenia na dwóch podstawach programowych, uczenia w stresie, zastanawiając się, co będzie z miejscami pracy. A dodatkowo, zapowiadana waloryzacja płac wyniesie tylko 40 zł brutto dla nauczycieli o najwyższych kwalifikacjach – wyjaśnia Celina Stasiak.

Z tymi argumentami zgadza się także prezydent Lublina. – To rodzice będą musieli dostosować się do obecnej sytuacji, a w niektórych przypadkach ich dzieci nie będą w tej szkole, do której do tej pory chodziły bądź chciałyby chodzić, bo nowa organizacja powoduje zmianę w rejonach – tłumaczy Krzysztof Żuk. – Lublin bez dobrze wykształconych kadr nie będzie się rozwijał – dodaje.
Potrzeba 500 tysięcy głosów sprzeciwu
Podpisy w sprawie referendum zbierane będą do końca marca. Na kartach mogą podpisywać się osoby pełnoletnie, podając imię, nazwisko i numer pesel (adres zamieszkania nie jest konieczny). Na lubelskich ulicach wkrótce staną specjalne namioty, w których można będzie złożyć swój podpis. Karty można również dostać w biurze PO przy Królewskiej, na stronie www.niepsujcieszkoly.pl i u lubelskich radnych Platformy. Po złożeniu 500 tysięcy podpisów wniosek o referendum trafi do marszałka sejmu i to sejm wydać musi zgodę na przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum. – Nie jest jeszcze za późno. Mamy nadzieję, że sejm przychyli się do naszego wniosku i uda się przeprowadzić referendum, w którym Polacy wypowiedzą się na temat reformy – podsumowuje Michał Krawczyk radny PO.
(EM.K.)

Komentarze