Remont z przeszkodami

MPGK tak naprawiało wodociąg przy Lwowskiej, że po skończeniu jeden z budynków nie miał wody wcale, a inne straciły dostęp do internetu. Poprawione i ułożone kostki chodnika i ulicy trzeba było rozbierać drugi raz.
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej od kilku tygodni walczy z wodociągiem przy Lwowskiej – na łączniku prowadzącym do „Chrobrego”. Pracownicy rozkopali drogę i chodnik, bo usuwali awarię. Po posprzątaniu okazało się, że awaria się powtórzyła. Ciężki sprzęt wrócił i rozkopał chodnik i część ulicy.
– Postanowiliśmy wymienić stare, skorodowane rury na nowe – mówi Tomasz Wójcik, kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji.
Po skończeniu robót pracownicy posprzątali teren budowy. Kostka brukowa wróciła na ulice i chodnik. Ale wtedy okazało się, że jeden z budynków przy ulicy stracił wodę a inne nie mają połączenia z Internetem.
– Jesteśmy odcięci od świata – denerwowali się pracownicy okolicznych biur i pytali, jak długo można usuwać awarię w jednym miejscu.
T. Wójcik przyznaje, że w jednym budynków nie ma wody. – Przyłącza do budynku nie ma w miejscu, w którym zostało zinwentaryzowane na mapach. Ani właściciel, ani firma, która wykonywała przyłącze na początku lat dziewięćdziesiątych, nie byli w stanie wskazać, gdzie jest – mówi kierownik. Przy okazji kolejnego rozkopywania i szukania rur uszkodzono kabel internetowy. Usuwanie awarii trwa. MPGK musi wykonać nowe przyłącze do budynku, który został bez wody. (bf)

Komentarze