Rodzinna plantacja

57-latek razem z 31-letnim synem zajmowali się uprawą marihuany. Prowadzili nielegalną planację w gospodarstwie w Wólce Lubelskiej i w mieszkaniu w Lublinie.
Policjanci najpierw namierzyli gospodarstwo za miastem. Kiedy wpadli do stodoły, znaleźli las konopi indyjskich. Rośliny miały tropikalne warunki. W pomieszczeniu znajdowały się specjalne lampy i wentylatory. Na sznurkach suszyły się już ścięte krzaki. 57-letni gospodarz został zaskoczony. Właśnie doglądał plonów. Wtedy z Lublina przyjechał także jego syn. W jego mieszkaniu również znajdowała się plantacja. Konopie były uprawiane w specjalnym namiocie. Mężczyzna był już wcześniej karany za narkotyki. Teraz grozi mu ponowny proces. LL

Komentarze