Rondo się zmieni do końca czerwca

W minionym tygodniu powiat rozstrzygnął przetarg na przebudowę obecnego ronda u zbiegu ul. Racławickiej i al. Lotników Polskich na turbinowe. Dzięki temu owiane złą sławą skrzyżowanie ma stać się bezpieczniejsze.
Wypadki, kolizje, stłuczki to niemal codzienny widok przy rondzie ze śmigłowcem. Nie pomogło dodatkowe oznakowanie poziome i znaki pulsacyjne. Jak podaje policja, najczęstszym powodem zdarzeń drogowych w tym miejscu jest nieustąpienie pierwszeństwa samochodom znajdującym się na rondzie. Od miesięcy radni powiatowi i władze starostwa zastanawiały się, jak rozwiązać problem. W ostatnim czasie na wniosek radnego Bartłomieja Pejo przed wjazdem na rondo stanęły znaki pulsacyjne informujące kierowców o konieczności ustąpienia pierwszeństwa. Testu nie zdały, bo do kolizji dochodzi nadal. Co prawda zdaniem radnego znaki są ustawione zbyt blisko skrzyżowania, ale władze powiatu postanowiły w ogóle zmienić organizację ruchu w tym miejscu. Rondo już niedługo zamieni się w turbinowe.
– Nie będziemy go przebudowywać, ponieważ jego remont został wykonany ze środków unijnych i musimy zachować trwałość projektu – informuje Waldemar Białowąs, wicestarosta świdnicki. – Ale zamontujemy na nim specjalne separatory.
Przedstawiciele powiatu w minionym tygodniu rozstrzygnęli przetarg na inwestycję. Spośród trzech firm zostało wybrane lubelskie przedsiębiorstwo „Domino – Znak”. Wstępnie prace przy zmianie organizacji ruchu na rondzie były wycenione na 70 tys. zł, ale wykonawca zaoferował, że wykona je za niecałe 37 tys. zł. Na przeprowadzenie wszystkich prac ma czas do końca czerwca, choć przedstawiciele powiatu nie wykluczają, że „turbinowo” będziemy jeździć już wcześniej.
– W tej chwili wykonawca musi jeszcze poczekać na ustabilizowanie się pogody, żeby mógł ruszyć z malowaniem nowego oznakowania – tłumaczy Waldemar Białowąs.
– Zadaniem przedsiębiorcy będzie wykonanie około 310 mkw. malowań grubowarstwowych na jezdni, położenie 90 mkw. separatorów gumowych i ustawienie 23 nowych znaków drogowych – wymienia Jarosław Drozd, naczelnik Wydziału Infrastruktury Drogowej w świdnickim powiecie.
Jak będzie wyglądał ruch na rondzie po zakończeniu prac? – Obecnie kierowcy mają możliwość jazdy na wprost z obu pasów drogi – mówi Jarosław Drozd. – Po zmianie organizacji ruchu z pasa zewnętrznego będzie możliwy tylko skręt w prawo. Z kolei z jezdni wewnętrznej kierowcy pojadą prosto i w lewo.
Na każdym wlocie na rondo zostaną również wydzielone cztery wysepki. Przedstawiciele powiatu tłumaczą, że takie rozwiązania już się w Świdniku sprawdziły.
– Ronda tego typu są na drodze prowadzącej w kierunku lotniska – ul. Żwirki i Wigury – mówi Waldemar Białowąs. – Nie mamy informacji, żeby dochodziło na nich do wypadków i kolizji. (kal)

Rondo w statystyce

Od początku 2015 roku do minionego tygodnia na świdnickim rondzie doszło do 28 zdarzeń drogowych. Wśród nich 26 zostało zakwalifikowanych jako kolizje, a 2 jako wypadki.

Komentarze