Rozdebatowany Lublin

Przed przyjmowaniem wzorców autorytarnych ostrzegali w Lublinie prof. Tomasz Nałęcz i prof. Ewa Łętowska inaugurujący działalność Klubu Obywatelskiego. Z wyborcami spotkali się także posłowie ruchu KUKIZ’15, Jakub Kulesza i reprezentujący w sejmie Kongres Nowej Prawicy mec. Jacek Wilk. – Pani premier nie publikuje wyroków TK? No przecież to jest tak banalne i powtarzalne w państwach autorytarnych, że nie ma się czemu dziwić… – podkpiwał prof. Nałęcz przypominając losy budowania przedwojennych systemów autorytarnych. Czytelne analogie wyprowadzał do bieżących zdarzeń politycznych w Polsce, wskazując na rzeczywiste cele „Najwyższego Autorytetu”, czyli prezesa Jarosława Kaczyńskiego. – Mając większość sejmową i prezydenta prezes mógłby osiągnąć wszystko w granicach konstytucji. Celem awantury i sparaliżowania Trybunału jest zatem osiągnięcie celów pozakonstytucyjnych – konkludował prof. Tomasz Nałęcz.
– Nawet przy zachowaniu formalnych mechanizmów demokratycznych pojawiają się miazmaty autorytaryzmu, w tym przede wszystkim łamanie charakterów – ostrzegali prelegenci podając przykłady z bieżących wydarzeń politycznych.
– Spójrzmy na przypadek płka dra Olafa Truszczyńskiego, szefa Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej, którego „za karę”, za niewłaściwy zdaniem min. Macierewicza udział w śledztwie smoleńskim przeniesiono do zarządzania… oddziałem czołgów w jakimś zielonym garnizonie. Żeby go chociaż skierowali do Lublina, no ale Lublin to za duże miasto, za dużo inteligentnych ludzi, za sympatyczny prezydent… – żartował prof. Nałęcz. Zdaniem obojga gości KO zagrożenie dla demokracji jest o tyle realne, że „nieznany jest przypadek dążenia do autorytaryzmu, które zatrzymałoby się na pierwszych tylko krokach”, a zatem negatywna – wg obydwojga profesorów – ewolucja systemu politycznego w Polsce może tylko postępować.

Siła spokoju

– Mamy świadomość, że PiS posunęło się za daleko w grze o Trybunał Konstytucyjny, jednak z drugiej strony uważamy za możliwe wygenerowanie wspólnie ze zdrowo myślącymi posłami partii rządzącej spełnienia takich postulatów, jak choćby częściowe uzdrowienie systemu finansowania służby zdrowia, czy przede wszystkim podatkowego – przekonywał z kolei podczas spotkania Akademii Patriotów, zorganizowanej przez działaczy Kongresu Nowej Prawicy, poseł Jacek Wilk. W ostrej dyskusji musiał jednak nie tylko odpowiadać na trudne pytania czemu klub KUKIZ’15 przeważnie głosuje razem z rządem – jak i czemu ostatnio starał się tego nie uczynić, co zakończyło się pierwszym rozłamem formacji. O kolejnym mówił z kolei zadający pytania z sali Marian Kowalski, niegdyś kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta, a obecnie lider Narodowców RP wzywając „posłów wolnościowych i narodowych” do opuszczenia klubu Pawła Kukiza. Mec.Wilk starał się tłumaczyć zawiłości pracy sejmowej wskazując, że jednak działanie jako zintegrowana siła pozwala na silniejsze artykułowanie postulatów czy to w kwestiach obyczajowych (jak ochrona życia), czy też gospodarczych (jak zastąpienie uznawanego za szkodliwy podatku dochodowego powszechnym podatkiem od przychodów). Pos. Wilk odżegnywał się też od porozumień z resztą sejmowej opozycji podnosząc, że najważniejsze pozostaje jednak przełamanie fałszywego podziału na „Polskę PiS i Polskę PO
TAK

Komentarze