Ryk silników, morze chromu i mocna muzyka

Kilkadziesiąt przepięknych motocykli, z których najstarszy miał niemal 60 lat, przyjechało w ostatni weekend na I Motopiknik w Woli Uhruskiej. W programie znalazło się wiele atrakcji – były pokazowe przejażdżki, palenie gumy, uroczysta parada, a na zakończenie pierwszego dnia koncerty rockowe.

Przez dwa dni (8, 9 lipca) Wola Uhruska była najgłośniejszą miesjcowością w regionie. Wszystko przez kilkadziesiąt wszelkiego rodzaju motocykli, które przyjechały tu na I Motopiknik. Impreza udała się znakomicie. Organizatorzy zadbali, by nikt się nie nudził. Wśród mnóstwa atrakcji prym wiodły oczywiście te związane z tematem przewodnim festynu – były więc przejazdy motocyklami, palenie gumy, pomiar decybeli czy toczenie beczki motocyklem. Na zakończenie pierwszego dnia imprezy na scenie pojawiły się trzy zespoły, oczywiście nie grające wszechobecnej dziś muzyki disco polo. Jako pierwszy wystąpił Bardark, po nim zagrali chłopaki z Ariasu, zaś gwiazdą wieczoru była warszawska formacja Trypsis – jeden z najlepiej zapowiadających się młodych zespołów polskiej sceny mocniejszych brzmień.
W niedzielę klimat troszkę uległ zmianie. Ten dzień był przewidziany jako rekreacyjno-biesiadny. Na Pompce odbyły się wyścigi kajakowe, przy zalewie rywalizowano w zawodach w siatkówce plażowej, była wspinaczka linowa na czas, czy konkurs toczenia beczki motocyklem na czas. Na scenie gości bawił zespół Old-Boys.  (bm)

Komentarze