Samorządowi ciułacze

Przed tygodniem zajrzeliśmy do oświadczeń majątkowych za 2015 rok chełmskich radnych. Dziś zaglądamy do oświadczeń naszych samorządowych tuzów – wicemarszałka województwa Krzysztofa Grabczuka i prezydent Chełma Agaty Fisz.

 

Prezydent Agata Fisz zarobiła w ubiegłym roku 157 tys. złotych. I wygląda na to, że pieniędzmi nie szasta, bo w ciągu dwunastu miesięcy odłożyła prawie 40 tys. złotych i jej oszczędności na koniec 2015 roku wzrosły do 171 tys. zł. Kredytów prezydent nie ma. Ale poza dochodami
i oszczędnościami oświadczenie majątkowe A. Fisz nie robi wrażenia. Pani prezydent od pięciu lat jeździ tym samym samochodem – Hondą CR-V wartą dziś ok. 55 tys. złotych i dotąd nie dorobiła się żadnej swojej nieruchomości.
Pod tym względem imponować może wicemarszałek województwa Krzysztof Grabczuk, który ma blisko 200-metrowy dom, dwa mieszkania, gospodarstwo rolne, działkę letniskową i cztery inne działki. Swoje nieruchomości marszałek wycenia na blisko 1,5 mln zł. Zaczął również oszczędzać. W 2015 roku odłożył prawie 40 tys. zł i powiększając swoje rezerwy finansowe do 52 tys. zł i 900 euro. W ubiegłym roku marszałek zarobił w sumie niemal 240 tys. zł, z czego 160 tys. zł z tytułu umowy o pracę, ponad 60 tys. zł na wynajmie lokalu i prawie 13 tys. zł za wykłady na uczelniach w Chełmie i Lublinie. Ma peugeota 206 z 2008 roku i spłaca dwa kredyty – ponad 24 tys. franków
i 53,6 tys. euro.
Kolejne oświadczenia naszych decydentów w następnych numerach Nowego Tygodnia. (RN)

Komentarze