Scania w rowie

(13 lipca) Nad ranem jadąca z Chełma scania nagle zjechała z krajowej „dwunastki” i na wysokości Dorohuczy wylądowała w przydrożnym rowie. Z rozbitego auta wysypały się worki z ziemią.

27-letni kierowca był trzeźwy, ale z niejasnych do końca przyczyn stracił panowanie nad ciężarówką. Na miejscu interweniowała załoga karetki pogotowia ratunkowego. Na szczęście zarówno kierowcy jak i pasażerowi nic poważnego się nie stało. Skończyło się jedynie na nerwach i uszkodzonym ładunku. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa na drodze 27-letni chełmianin został ukarany mandatem karnym i punktami karnymi. (p)

Komentarze