Sesja na luzaka

Z humorem, na wesoło i bez stresu. Rajcy gminni uchwalili, co mieli uchwalić, i pośmiali się z dowcipnych anegdotek wójta. Piłka nożna zdominowała posiedzenie, ale nie zabrakło też istotnych kwestii.

Sezon letni w pełni, a wraz z nim rozpoczął się sezon remontowo-budowlany. Na terenie gminy trwają zaawansowane prace przy przebudowie dróg kruszywem na łącznym odcinku 6,7 km. Termin zakończenia inwestycji za ponad 477 tys. zł to 15 września. Z kolei do 15 października ma potrwać budowa oświetlenia ulicznego w gminie. Za 209 tys. zł firma Azart postawi 7 latrni LED w Uhrze i 19 w Żółtańcach Kolonii. Choć termin zakończenia przebudowy 3,7 km dróg gminnych w Krzywicach, Zagrodzie i Parypsach przypada na marzec 2017, przedsiębiorstwo Sadex już kończy pracę. Pod koniec czerwca gmina podpisała też umowę z urzędem marszałkowskim na prawie 3 mln dofinansowania budowy dróg w Depułtyczach Królewskich do Rożdżałowa oraz ponad 4 km w Depułtyczach Królewskich Kolonii i 3,4 km drogi powiatowej w Stawie razem ze ścieżką rowerową do rezerwatu przyrody, w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

50 tys. zł gmina przeznaczy na pomoc finansową dla powiatu. W ramach współpracy ma zostać zmodernizowana droga do Wólki Czułczyckiej, Nowin i w Kozie-Gotówce (łącznie ok. 4 km drogi powiatowej na terenie gminy).
– Inni nie dokładają, my dokładamy. Nie wiem, w jaki sposób dzielą pieniądze w starostwie. Chyba różnie… Ale my jesteśmy zadowoleni z tego, co dostaniemy, bo pierwotnie zamiary były bardziej skąpe na naszym terenie. Gmina Chełm jest honorowa, nie tak jak ci, którzy tylko dużo mówią, a bez własnych finansowych wysiłków próbują jak najwięcej „wyrwać” dla siebie – skomentował Wiesław Kociuba, wójt gm. Chełm.

Wieża odzyska blask
45 tys. zł ma pochłonąć studium wykonalności projektu rewitalizacji średniowiecznej wieży w Stołpiu. Gmina będzie ubiegać się o dofinansowanie inwestycji w ramach RPO województwa lubelskiego. Na dniach ma zostać złożony wniosek. Zadanie wyceniane jest na ponad 6 mln zł i ma być rozdzielone w czasie do 2018 r. (gdzie dotacja w ostatnim roku wyniosłaby 85%).
Oprócz tego w planie budżetowym pojawiło się kilka istotnych dopisków: 30 tys. zł więcej na budowę sieci kanalizacyjnej w Okszowie, 3 tys. zł na ewentualne ocieplenie budynku Zespołu Szkół w Stawie, 50 tys. zł na modernizację świetlicy w Zagrodzie oraz budynków w Weremowicach i Zarzeczu, a 60 tys. zł na boisko w Rożdżałowie.

Łączy nas piłka
Na posiedzeniu komisji budżetowej przewodniczący rady gminy Chełm, Artur Kubacki, wnioskował o zmiany w regulaminie turnieju piłki nożnej „Dzikich Drużyn”. Temat powrócił podczas sesji. Radny chce, aby w turnieju mogli startować nie tylko zrzeszeni zawodnicy.
– To zaproszenie naszej wspólnoty do szerszego działania. Powinniśmy umożliwić wystartowanie w zawodach tym, którzy tego chcą, a nie są członkami żadnego klubu piłkarskiego – argumentował Kubacki.
– Takie było początkowe założenie turnieju, ale z roku na rok było coraz mniej chętnych. W gminie są dwie drużyny, wszyscy zawodnicy są zrzeszeni – w samym Srebrzyszczu około 50 osób – zmieniając regulamin turnieju, wyeliminujemy w ten sposób ponad 100 zawodników. Miejmy nadzieję, że zgłosi się zatem na tyle chętnych, by turniej się w ogóle odbył – mówi Przemysław Stopa, z-ca przewodniczącego rady gminy.
Swoją niepewności wyraził też radny Lucjan Jarocki (prezes klubu piłkarskiego „Kłos”), ale jak stwierdził – spróbować trzeba. Ostatecznie „za” zmianą regulaminu opowiedziało się 11 z 13 obecnych na sali radnych (2 wstrzymało się od głosu).
Korzystając z okazji, radny Andrzej Lewiński zaprezentował kolegom samorządowcom nowy nabytek, jaki otrzymał Gminny Klub Sportowy „Orzeł Srebrzyszcze”. – To przede wszystkim zasługa prezesa klubu, Adama Sikorskiego – mówi Lewiński.
„Orzeł” wystąpił z wnioskiem o wsparcie do 5 najbardziej znanych klubów piłkarskich w Polsce. Odezwał się jeden, Legia Warszawa. Choć sportowcy z gminy nie prosili o wiele, warszawiacy zasponsorowali im 30 nowych kompletów piłkarskich firmy Adidas (koszt jednego waha się od 200-300 zł). A kiedy na skrzynkę mailową Legii dotarło zdjęcie uśmiechniętych i zadowolonych z prezentu zawodników ze Srebrzyszcza, sponsorzy obiecali wysłać im kolejny. Tym razem ok. 30 strojów dostaną juniorzy.

Sportowych emocji dostarczył też radny Jarocki. „Kłos” spełnił wszystkie wymogi i otrzymał wymarzone 15 tys. dotacji z ministerstwa sportu. Czekają tylko na podpisanie umowy.

Gdzie te żelazka i telewizory?
– Czy jest możliwość zorganizowania zbiórki wszystkich starych urządzeń elektrycznych? – pytał w imieniu mieszkańców Strupina Dużego radny Andrzej Jagnicki.
Całkiem niedawno na terenie gminy odbyła się zbiórka starych opon. Niestety, w przypadku telewizorów, żelazek czy zepsutych kuchenek, nie jest to możliwe.
– Zużyty sprzęt elektroniczny jest odpadem niebezpiecznym i nie wszędzie można go gromadzić. Dlatego są wyznaczone specjalne punkty, do których mieszkańcy mogą nieodpłatnie zawieźć elektrośmieci (w siedzibie firmy Azart w Okszowie i przy ulicy Kolejowwej w Chełmie oraz w punkcie przy Zakładzie Przetwarzania Odpadów w Srebrzyszczu, który jest czynny raz w miesiącu do godziny 20). Opłaty ponoszą jedynie przedsiębiorcy, którzy chcą się pozbyć takiego sprzętu – wyjaśnia Mirosław Mysiak, kierownik referatu rolnictwa w urzędzie gminy.
Zamiast tego pojawił się pomysł nawiązania współpracy z firmą recyklingową i zorganizowania zbiórki elektrośmieci w szkole. Dzięki temu możliwe, że uda się pozyskać środki z oddanego sprzętu na cele charytatywne.

Gmino, wspomóż!
Przejście dla pieszych w Horodyszczu jest niebezpieczne. Położone przy drodze wojewódzkiej nr 812, słabo oznakowane, bez sygnalizacji. Kierowcy pędzą na złamanie karku i nie baczą na dzieci stojące przy krawędzi chodnika. Niedawno jeden z piratów drogowych potrącił tam 15-letniego chłopca. A to nie jedyny wypadek z udziałem dziecka na tym przejściu. Choć zarządcą drogi nie jest gmina, radni proszą wójta o interwencję w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Lublinie. W tej sprawie zwrócił się z-ca przewodniczącego rady, Andrzej Oleksiejuk.
Bo skoro zarząd sam nie widzi potrzeby poprawy bezpieczeństwa pieszych na tym odcinku, trzeba mu pomóc zrozumieć problem. Tak to przynajmniej działało w przypadku odcinka krajowej „dwunastki” od granic Chełma do Janowa. Liczba zdarzeń i wypadków w okolicach Podgórza zaczęła wzrastać, ale Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie chciała kiwnąć palcem. Kiedy samorządowcy i policjanci z chełmskiej drogówki zmobilizowali siły, coś w nich drgnęło – namalowali strzałki, wydłużyli linię ciągłą i ograniczyli prędkość. Dlatego w kwestii przejścia w Horodyszczu wójt Kociuba ponownie obiecał zajęcie się tematem. – Oczywiście, gospodarzem jest właściciel drogi. To on odpowiada za organizację ruchu i ostatecznie decyduje o bezpieczeństwie. Ale naszą rolą jest wnioskować, monitować, podpowiadać, proponować konkretne propozycje. Jesteśmy w stanie fachowo się do tego odnieść – mówi W. Kociuba.
Sprawę rozwiązałoby wymalowanie biało-czerwonych pasów i sygnalizacja z panelem dotykowym, a najlepiej – znak drogowy na wysięgniku z lampą podświetlającą przejście dla pieszych. O to m.in. wnioskowała niedawno do ZDW w Lublinie chełmska policja. Odpowiedzi zarząd jeszcze nie udzielił. (pc)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułChełm się pobawi
Następny artykułSezon na granaty