Siedem tysięcy za zmarnowane życie

Tylko tyle musi zapłacić Rafał P. w ramach nawiązki za spowodowany wypadek. Sąd skazał mężczyznę na karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 4 lata. 8-latka, którą potrącił na przejściu dla pieszych, do dziś nie odzyskała pełnej sprawności.

 

Dramatyczne sceny rozegrały się na początku listopada 2014 r. ok. godz. 7.20 w Horodyszczu (gm. Chełm). 8-letnia wówczas Marysia wyszła rano z domu. Chciała, jak co dzień, dojść do przystanku i poczekać na autobus, który miał ją zawieźć do szkoły. Już prawie zeszła z przejścia dla pieszych na drodze Chełm – Włodawa, kiedy znienacka pojawił się Nissan Primera. 36-letni kierowca (Rafał P.) był trzeźwy, ale jechał z prędkością prawie 100 km/h.
Dziewczynka doznała poważnych obrażeń ciała. Została przetransportowana do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie, gdzie lekarze utrzymywali ją w stanie śpiączki farmakologicznej. Udało się ją uratować, ale do dziś Marysia nie odzyskała pełnej sprawności. 36-latek bezpowrotnie zniszczył jej życie.
Rafał P. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Otrzymał karę 2 lat pozbawienia więzienia w zawieszeniu na 4 lata i 2400 zł grzywny. Dodatkowo mężczyzna przez rok nie może prowadzić pojazdów mechanicznych. W ramach odszkodowania ma też zapłacić rodzinie dziewczynki 7 tys. zł. Na tyle Sąd Rejonowy w Chełmie wycenił szkody, jakie spowodował bezmyślny kierowca. (pc)

Komentarze