Siła w partycypacji

W 28. rocznicę częściowo wolnych wyborów o lokalnej demokracji rozmawiali w Lublinie prof. Jerzy Hausner i red. Edwin Bendyk z „Polityki”.


Spotkanie odbyło się w ramach ogólnokrajowej konferencji Open Eyes Economy Summit 3 czerwca w Centrum Spotkania Kultur. Prelegenci byli zgodni co jednego – nie ma rozwoju demokracji lokalnej bez angażowania obywateli.
– Zaczęło się od pierwszych, częściowo wolnych wyborów. Demokratyzacja, przy wszystkich sukcesach, okupiona została jednak grzechem pierworodnym – ogromną dezaktywacją zawodową, która dotyczyła pięciu milionów ludzi (emerytury i utrata pracy), co przełożyło się na spadającą frekwencję wyborczą i brak aktywności w samej polityce – przekonywał redaktor Edwin Bendyk.
Zaznaczył jednak, że samorządowy ustrój polskich miast sprzyja budowaniu wartości demokratycznych.
– Podstawa to konsultacje społeczne – podkreślał red. Bendyk. – Jeszcze 10 lat temu w Polsce traktowaliśmy tzw. budżety partycypacyjne jako utopie. Teraz w dużych miastach to standard. Podobnie jest z „masami krytycznymi”, ruchami lokatorskimi czy miejskimi.
Zdaniem profesora Jerzego Hausnera, wicepremiera za rządów SLD-UP, partycypacja sprawdzi się tylko wtedy, gdy wykorzysta się potencjał twórczy obywateli. Nikt z zewnątrz, odgórnie, twardymi projektami tego nie załatwi – mówił. BCH

Komentarze