Skąd te krzyże?

W niewielkiej Kajetanówce co krok stoją stare, przydrożne krzyże. Z każdym z nich wiąże się jakaś niezwykła historia…

Kajetanówka to niewielka wieś w gminie Dubienka. Wielu rodowitych mieszkańców wyprowadziło się stąd. Ich posiadłości wykupili „miastowi”. Zachwyceni piękną, spokojną okolicą, urządzają tu sobie domki letniskowe. Miłośnicy zabytków i innych starych obiektów zwracają uwagę, że wioska jest unikatowa także pod innym względem.
– Co krok można tu zobaczyć niezwykłe, stare krzyże i przepiękną kapliczkę – mówi Tomasz Cisło, który ostatnio przejeżdżał przez tę miejscowość. – Tego typu obiekty to perełki. Trzeba zabezpieczyć je przed zniszczeniem i dbać o nie, aby nasze wnuki też mogły nacieszyć się ich widokiem. Są tego warte. Dobrze byłoby stworzyć tablicę z opisami tych niezwykłych obiektów, aby każdy mógł zapoznać się z ich historią.
Podobnego zdania jest Zbigniew Lubaszewski, chełmski historyk i regionalista.
– Kajetanówka to dziewiętnastowieczna miejscowość, gdzie rzeczywiście można zobaczyć różnorodne krzyże – mówi Lubaszewski. – Krzyże stawiano z okazji ważnych wydarzeń, więc z każdym wiąże się jakaś historia. To może nie być łatwe do ustalenia, ale na pewno warto ocalić je od zapomnienia. Prawda jest taka, że nie mamy u nas zebranej jednej, zwartej informacji, przewodnika, na temat okolicznych kapliczek i krzyży, ich genezy. To gminy powinny gromadzić takie informacje i warto o to do nich apelować. W wielu regionach, na przykład w Zamojskiem, tak się dzieje.
Waldemar Domański, wójt gminy Dubienka, zgadza się, że temat jest ciekawy. Zapewnia, że zrobi, co może. Pod warunkiem jednak, że nie będzie to generowało większych kosztów, bo gmina jest w złej sytuacji finansowej i nie stać jej na żadne inwestycje.
– Oczywiście wyślę do Kajetanówki naszego pracownika, który sprawdzi, w jaki sposób można zabezpieczyć te obiekty przed niszczeniem – mówi wójt Domański. – Dotąd było tak, że to miejscowi, osoby wierzące, dbali o te krzyże i kapliczkę. My, jeśli tam bywaliśmy, to raczej robiliśmy rekonesans pod kątem jakości dróg. Fakt, że mamy tam do czynienia z przepiękną przyrodą, która przyciąga turystów. (mo, fot. T. Cisło)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułMoja Mała Ojczyzna
Następny artykułKataklizm