Słowiańska noc w Krasnymstawie

Na Zaułku Nadrzecznym w Krasnymstawie zorganizowano imprezę w starosłowiańskim stylu „Palinocka Pod Światowidem”.
Słowiańska noc (1)To wyjątkowe wydarzenie, podczas którego przybliżono mieszkańcom Krasnegostawu dawne zwyczaje i obrzędy związane z letnim przesileniem. Imprezę rozpoczął koncert krasnostawskiego zespołu Haust. Następnie drużyna Grodów Czerwieńskich poprowadziła zabawy dla dzieci i dorosłych, które mogły być znane w czasach słowiańskich. – Poszukiwano kwiatu paproci, urządzono polowanie na borsuka, pokaz walk rycerskich, a chętni mogli własnoręcznie upiec w ognisku podpłomyki lub spróbować przyrządzonego na ciepło rabarbaru – opowiada Sławomir Kamiński, rzecznik powiatu.

Słowiańska noc (2)Na scenie pojawił się też żeński duet Kipikasza, grający mieszankę muzyki folkowej, etno i rockowej, dziewczęta z grupy tanecznej Logo Dance działającej w KDK pod kierunkiem Pauliny Bożko, zespół Nocne Żule oraz krasnostawskie Domy Towarowe. – Poza koncertami i pokazami goście mogli spróbować pieczonych w ognisku kartofli, a na tych, którzy przybyli z własnym koszyczkiem czekały kije do pieczenia kiełbasek – dodaje. Koło Gospodyń Wiejskich z Borunia na swoim stoisku oferowało pierogi, ciasta, chleb ze smalcem, kompot owocowy i herbatę parzoną z kwiatu lipy. W specjalnie przygotowanej dziupli urządzono loterię fantową, a na jednym z drzew umocowano „Huśtawki Dobrochoczego”. Nie zabrakło sympatyczniej Szeptunki, która rysowała „Słowiańskie tatuaże” i obdarowywała upominkami. (k)

Komentarze