Śmierć w prezencie

Wstał, złożył żonie życzenia imieninowe i powiesił się. Solenizantka znalazła męża w łazience.

Tragedia rozegrała się piątek (1 lipca) w jednym z mieszkań na terenie Dorohuska. Początkowo dzień dla całej rodziny zapowiadał się udanie. Akurat tego dnia pani domu obchodziła imieniny. Mąż pamiętał o ważnej dla niej dacie i z samego ranka złożył żonie życzenia. Zaraz potem solenizantka wraz z córką udały się na zakupy. Miały podjechać tylko do „Biedronki” i wrócić niebawem. W tym czasie 71-letni pan domu został sam w mieszkaniu. Kiedy kobiety wróciły, mężczyzna już nie żył. Podczas ich nieobecności poszedł do łazienki i targnął się na własne życie.
Policjanci i prokurator pojechali do domu samobójcy przed godz. 10. Lekarz stwierdził zgon 71-latka. Nieoficjalnie mówi się, że mężczyzna miał problemy zdrowotne, leczył się. (p)

Komentarze