Śmierdzący ładunek

(14 lipca) W trakcie kontroli granicznej w Berdyszczach (gm. Dorohusk) celników zaniepokoił dziwny, chemiczny odór pochodzący z naczepy. Jak się okazało, w środku znajdowały się kilkunastokilogramowe worki, a w nich sproszkowane metale. Natychmiast zaalarmowano dyżurnego chełmskiej straży pożarnej. Ten wysłał do akcji 3 zastępy strażaków.
– Strażacy zabezpieczyli miejsce, sprawdzili wszystkie otwory w naczepie. Po konsultacji z dowódcą grupy chemicznej z Lublina, poinformowali, że ładunek nie stanowi zagrożenia dla osób postronnych – informuje mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik prasowy chełmskiej straży pożarnej.
Mimo wszystko worki z metalami zostały zabezpieczone przez celników. (p)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułListy w rowie
Następny artykułGuma poszła z dymem