Stowarzyszenie domaga się budowy schroniska

Petycja już jest w internecie. Na razie podpisało się pod nią ok. 200 osób. Chcą budowy na terenie Świdnika schroniska dla bezdomnych psów. Według wyliczeń autorów petycji koszt inwestycji wyniesie około 2 mln zł. Miejskie władze zapewniają, że problem widzą, ale dodają również, że takiego wydatku nie mają na razie w swoich planach.
Istnienie schroniska w Krzesimowie było zagrożone już od lat. Dotąd udawało się jednak utrzymać działanie obiektu, mimo że początkowo miało to być tylko tymczasowe miejsce, do którego trafią bezdomnie zwierzęta. Na 14 lat stało się jednak punktem, do którego trafiały odłowione psy z kilku okolicznych gmin, w tym również ze Świdnika. W tym roku sytuacja stała się jasna. Świdnickie nadleśnictwo, właściciel terenów, na których zlokalizowane jest schronisko, nie przedłużyło umowy dzierżawy ze Świdnickim Stowarzyszeniem Opieki nad Zwierzętami. Taka decyzja oznaczała koniec schroniska. W tym roku organizacja nie prowadzi już odłowu nowych zwierząt, a tylko zapewnia hotel tym zwierzakom, które pozostały w Krzesimowie i próbuje im znaleźć nowe domy.

Problem jednak w tym, że jak na razie nie ma żadnej alternatywy dla wygaszanego schroniska. Co prawda w minionym roku powiat zainicjował rozmowy o budowie nowego obiektu, ale na pierwszym spotkaniu przedstawicieli gmin sprawa się zakończyła. W minionym tygodniu przedstawiciele Świdnickiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami zamieścili w internecie petycję do władz samorządowych. „Żądamy od Rady i Zarządu Miasta Świdnik podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do budowy nowoczesnego schroniska dla zwierząt na potrzeby samej gminy Świdnik lub podjęcia konstruktywnych rozmów z pozostałymi gminami powiatu świdnickiego na temat budowy schroniska międzygminnego” – czytamy w petycji podpisanej przez Marię Gulanowską, przedstawicielkę Stowarzyszenia.
Autorzy dokumentu oczekują od władz miejskich jak najszybszych działań i niemal natychmiastowego rozpoczęcia inwestycji.
„Żądamy (…) wskazania na terenie gminy Świdnik terenu na lokalizację schroniska (…), zaplanowanie w projekcie budżetu miasta na 2017 rok środków przeznaczonych na budowę, rozpisanie w I kwartale 2017 r. przetargu na dokumentację” – pisze w imieniu stowarzyszenia autorka petycji.
W tym samym roku miałby zostać rozstrzygnięty przetarg na budowę i rozpoczęte prace. Według wyliczeń autorów petycji budowa schroniska dla 200-300 psów w systemie segmentowym to koszt około 2 mln złotych. W dokumencie przedstawiciele stowarzyszenia podpowiadają również władzom miejskim, w jaki sposób można obniżyć koszty tej inwestycji.
„Świdnik jako stolica powiatu i miasto szczycące się Portem Lotniczym, nowoczesną infrastrukturą, nowymi drogami, aspirujące do miana lidera, nie może zachowywać się, jak okoliczne wiejskie gminy (…). Pamiętajmy, że o poziomie cywilizacyjnym społeczeństwa świadczy jego stosunek do istot słabszych, jakimi są zwierzęta” – dodają autorzy petycji.
Tylko w minionym tygodniu dokument poparło ok. 200 osób, natomiast przedstawiciele świdnickiego ratusza tłumaczą, że owszem, problem widzą, na razie jednak nie podają konkretnych sposobów rozwiązania go.
– Wiadomo, że takiego zadania nie ma w naszych planach inwestycyjnych – mówi Michał Piotrowicz, zastępca burmistrza Świdnika. – Owszem, problem ze schroniskiem w Krzesimowie był od lat, ale dopiero w ostatnim czasie doszło do decyzji ostatecznych w tej sprawie. Chcemy o tym rozmawiać ze wszystkimi gminami powiatu, choć zastanawiamy się, czy akurat teren miasta jest dobrym miejscem do lokalizacji schroniska.
Wiceburmistrz dodaje, że przed decyzją o umiejscowieniu nowego obiektu dla bezdomnych psów należałoby zbadać, z których gmin najwięcej psów trafiało do schroniska. – Nie chcemy w tej sprawie wyręczać sąsiednich samorządów – dodaje Piotrowicz. (kal)

Komentarze