Strach przy rehabilitacji

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej – jeden z najlepszych szpitali w regionie boryka się z finansowymi problemami

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej – jeden z najlepszych, najlepiej wyposażonych i posiadających najlepszą kadrę szpitali w regionie, ma coraz większe problemy.


Nie dość, że COZL nie ma pieniędzy, nie dość, że nie wiadomo, jak utrzymać tak duży obiekt i skąd wziąć na płace, a plany redukcji personelu przerażają pacjentów, to na dodatek atmosfera na niektórych oddziałach jest fatalna. Szczególnie napiętą sytuację mamy w Ośrodku Rehabilitacji. Jak nieoficjalnie wiadomo, to właśnie centrum rehabilitacyjne ma paść pierwszą ofiarą planów oszczędnościowych dyrekcji Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Zatrudnieni w nim fizjoterapeuci są „konsultowani” w sprawie obniżek płac. Ponadto nie pozostawia im się złudzeń odnośnie trwania i skali obecnego zatrudnienia. Sami pracownicy nie wykluczają, że docelowo może dojść do całkowitej likwidacji tej jednostki. A przecież – jak argumentują – specjalistyczna rehabilitacja i fizjoterapia są kluczowe dla poprawy stanu zdrowia pacjentów chorych na raka, a skala potrzeb jest olbrzymia. Potwierdzają to rosnące w COZL kolejki na zabiegi w ośrodku rehabilitacji. Niestety, rzecz nie tylko w pieniądzach, ale i w zarządzaniu. Nie jest tajemnicą, że przynajmniej część pracowników kiepsko dogaduje się z kierownikiem Ośrodka Rehabilitacji, prof. Piotrem Majcherem.
Problemów tych nie ma jednak kto rozwiązać. Dyrektor naczelny Zbigniew Stopa kilkanaście dni temu ciężko zachorował i jego powrót do pracy zapewne potrwa, a zastępujący go na stanowisku p.o. dyrektora Grzegorz Gomoła, dotychczasowy szef do spraw finansowych, nie odpowiada na pytania o przyszłość szpitalnej rehabilitacji. TAK

Winna, ale bez kary

Tymczasem w ubiegłym tygodniu Regionalna Komisja Orzekająca RIO rozpatrywała sprawę byłej szefowej COZL, prof. Elżbiety Starosławskiej. Z wnioskiem o jej ukarania za naruszenie podczas kierowania jednostką obowiązujących przepisów w zakresie organizacji zamówień publicznych i zachowywania dyscypliny finansowej wystąpił Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych z zawiadomienia Zarządu Województwa Lubelskiego. RKO przychyliła się do wniosku tylko częściowo, uznając winę dyr. Starosławskiej w sprawie wyboru firmy transportowej dla COZL, ale już oczyszczając ją z zarzutu, jeśli chodzi o skorzystanie z zewnętrznej obsługi prawnej. Komisja, powołując się na nieokreślone bliżej „nadzwyczajne okoliczności”, odstąpiła także od ukarania obecnej konsultant wojewódzkiej w zakresie onkologii najniższym choćby wymiarem sankcji, czyli upomnieniem.

Komentarze