Świdnik rośnie

W maju ze świdnickiego portu odleciało ponad 35 tys. pasażerów. To już kolejny rekord w tym roku i kolejne podwyższenie poprzeczki przez nasze lotnisko.
Dotąd tegoroczny kwiecień był najlepszym miesiącem dla podlubelskiego portu lotniczego. Udało się wówczas odprawić ze Świdnika ponad 32 tys. pasażerów. Tym wynikiem port bił nie tylko swój własny rekord, ale prześcignął również kilka innych lotnisk w Polsce. Był to wyczyn znaczący, bo jak dotąd ze względu na to, że Lublin jest jednym z najmłodszych lotnisk, trzymał się w końcu stawki.
Okazuje się jednak, że ten rok dopiero zapoczątkował rekordową serię. W maju ze świdnickiego portu odprawiono nieco ponad 35 tys. pasażerów, czyli blisko 3 tys. więcej niż miesiąc wcześniej. Lotnisko zanotowało również sporo więcej operacji lotniczych. W kwietniu było ich 438, w maju już 491.
W takiej sytuacji coraz realniejsze wydają się być szacunki władz świdnickiego lotniska co do planowanej liczby pasażerów, których zamierzają odprawić w tym roku. Prezes portu Krzysztof Wójtowicz zapowiadał, że będzie ich w tym roku od 400 do 440 tys. Po pierwszych pięciu miesiącach z podlubelskiego portu odleciało blisko 150 tys. podróżnych.
Pod koniec czerwca dodatkowo ruszą również dwa połączenia czarterowe. Pasażerowie będą mogli z biurem podróży polecieć ze Świdnika na Kretę i do Bułgarii. To drugie połączenie jest również dostępne dla podróżnych indywidualnych.
Coraz głośniej mówi się również o nowym połączeniu, które ze Świdnika mogłoby wystartować jesienią. Wśród pojawiających się kierunków wymieniane są m.in. jest Kijów i któreś z włoskich lotnisk. (kal)

Komentarze