Szczęście za grosze

Zbierają drobne pieniądze w zakładzie, na terenie miasta i w siedzibach instytucji. Wszystkie trafią do PCK i zostaną przeznaczone na wypoczynek dla dzieci.
– Musimy pamiętać, że każdego roku prawie cztery miliony najmłodszych Polaków spędza wakacje w domu z powodu braku funduszy. Szacuje się, że jest to około 65 proc. polskich dzieci pochodzących zwykle z ubogich, zaniedbanych edukacyjnie i wychowawczo oraz niepełnych i marginalizowanych rodzin – mówi Andrzej Słotwiński, prezes Kluku HDK-PCK im. Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki przy PZL-Świdnik S.A.
Ten problem, przynajmniej częściowo, chce rozwiązać PCK, organizując już kolejny raz akcję „Gorączka złota”. Chodzi w niej o zebranie drobnych monet o nominałach 1,2 i 5 groszy. Do pomocy bardzo chętnie włączyli się krwiodawcy z PZL-Świdnik. Na terenie całego zakładu pojawiły się specjalne, przezroczyste skarbonki do których można wrzucać drobne pieniądze.
– Skarbonki znajdują się na bramie głównej, w holu biurowca, w poszczególnych zakładach, a także w siedzibach związków zawodowych. Zebrane w ten sposób środki przeznaczone będą na organizację kolonii letnich dla dzieci z najuboższych rodzin i domów dziecka. Dzięki koloniom z PCK mają one szansę spędzić wakacje poza domem i odreagować trudną sytuację rodzinną – tłumaczy Andrzej Słotwiński.
Tym razem krwiodawcy z PZL postanowili akcję rozpropagować również wśród mieszkańców Świdnika i powiatu. Skarbonki ustawili również w budynku urzędu miasta i starostwa. Można je znaleźć również w świdnickich szkołach średnich i w Piaskach.
– Zbliżamy się do finału akcji, która potrwa do końca czerwca. Zwracamy się z apelem do mieszkańców miasta, młodzieży szkolnej, pracowników zakładu o wsparcie tak potrzebnej inicjatywy i pomocy najbiedniejszym dzieciom – dodaje Andrzej Słotwiński. (kal)

Nie możesz sam dostarczyć monet? Zadzwoń!

Przedstawiciele krwiodawców z PZL zapraszają również do kontaktu osoby, które posiadają większe ilości drobnych monet i same nie mogą ich dostarczyć do punktów zbiórki. Na telefony czeka Andrzej Słotwiński pod numerami: 513 27 00 95, lub (81) 722 53 35.

Komentarze