TBV proponuje ekodzielnicę i Park Centralny

Po trwającej kilka tygodni ofensywie obrońców Górek Czechowskich w ubiegłym tygodniu swoją koncepcję ich zagospodarowania przedstawił właściciel terenu – lubelska spółka TBV Investment. Robi wrażenie.
– Tym spotkaniem rozpoczynamy dyskusję na temat, jak powinny wyglądać te tereny i jaką jakość przestrzeni należy tu wykreować. Prosimy wszystkie zainteresowane strony, żeby w niej uczestniczyły. Firma TBV chce, żeby w Lublinie był park porównywalny do krakowskich Błoni czy warszawskich Łazienek, żeby służył wszystkim mieszkańcom naszego miasta – mówił podczas czwartkowej prezentacji idei Eko Miasta Wojciech Dzioba, prezes TBV.
Zamierzeniem inwestora jest zrównoważone, stopniowe przekształcanie substandardowych dziś terenów w spójne z otoczeniem Eko Miasto, przestrzeń bezpieczną, atrakcyjną, zdominowaną zielenią, o indywidualnej zabudowie wpisującej się w lokalny krajobraz.
Kręgosłupem Eko Miasta ma być Park Centralny o powierzchni ok. 65 ha, na który złożą się między innymi Park Leśny i Park Naturalny, leżące na terenie wpisanym do Ekologicznego Systemu Obszarów Chronionych (ESOCH), tworzące strefę pasywnego korzystania z zieleni. To na tym obszarze zidentyfikowano cenne przyrodnicze okazy flory, to tam znajdują się suche doliny.

– To teren wyłączony z zabudowy – podkreślał podczas spotkania Stanisław Lessaer z P.A. Nova S.A., firmy, która przygotowała ideę zagospodarowania Górek Czechowskich, znanej w Lublinie z wygrania konkursu architektonicznego na zagospodarowanie Podzamcza. Na tym terenie działania inwestycyjne ograniczyłyby się do wyznaczenia głównej ścieżki – wstęgi i kilku poprzecznych pieszych połączeń, a także wieży widokowej.
W Parku Centralnym miałaby zostać utworzona także strefa aktywnego korzystania z zieleni, rekreacyjna w części wschodniej oraz rekreacyjno-sportowa w południowej, na terenie po byłej strzelnicy. Znalazłyby się tam boiska, korty tenisowe, place zabaw.
Ostatnimi terenami tworzącymi Park Centralny miałyby być strefy zrównoważonego korzystania z zieleni, tworzące naturalną oprawę sześciu wyodrębnionych enklaw wskazanych pod zabudowę. Jakie budynki mogłyby powstać na Górkach Czechowskich? Dwa osiedla domków jednorodzinnych, będące kontynuacją istniejącej zabudowy jednorodzinnej, skupionej wokół ulic F. Arnsztajnowej, J. Dudzińskiego i I. Solarza, J. Iglatowskiego, a także cztery z zabudową wielorodzinną mieszkaniowo-usługową.
Jak podkreślają deweloper TBV oraz firma P.A. Nova S.A. każda z enklaw w sposób spójny wpisywałaby się w kompozycję Parku Centralnego. Planowane w nich drogi, ciągi piesze, a także skwery i place zwrócone by były w stronę parkowego wnętrza.
Inwestor planuje łącznie wybudować na Górkach Czechowskich około 3 do 4 tysięcy mieszkań, w których zamieszkałoby od 8 do 11 tysięcy mieszkańców.
To, czy uda się zrealizować przedstawione w czwartek wizje, zależy od tego, jaką formę przybiorą społeczne konsultacje. – Jesteśmy otwarci na każda formę konstruktywnej krytyki, na merytoryczne uwagi, na współpracę i wspólne dopracowanie idei i wizji miejsca, które nie może być nadal traktowane, jako niczyje – zapewnia inwestor.
Kolejne konsultacje mają odbyć się pod koniec lipca. Na pewno uczestniczyć w nich będą przeciwnicy zabudowy Górek, którzy byli obecni również na czwartkowej prezentacji. KB

Komentarze