Terrorysta zatrzymany na granicy

Miał przy sobie kałasznikowy i ładunki wybuchowe. Próbował przekroczyć polsko-ukraińską granicę i dostać się do Francji. Prawdopodobnie kolejny atak terrorystyczny planowano w tym tygodniu w Paryżu podczas Euro 2016.

 

„W punkcie kontrolnym na granicy między Ukrainą a Polską zatrzymano obywatela Francji” – potwierdziło w sobotę (4 czerwca) biuro prasowe ukraińskich służb granicznych w rozmowie z agencją Interfax-Ukraina.
Choć do zatrzymania w Jagodzinie doszło 21 maja, ukraińscy celnicy poinformowali o tym dopiero teraz. Nie chcą jednak ujawniać szczegółów tej sprawy. Wiadomo, że 25-letni obywatel Francji miał ze sobą m.in. kałasznikowy, trzy wyrzutnie rakietowe i ponad 100 kilogramów ładunków wybuchowych. W piątek (3 czerwca) te informacje francuskiej telewizji M6 oficjalnie potwierdził rzecznik Straży Granicznej Ukrainy, Oleg Slobodian. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy odmówiła komentarza.
Według informacji Reutersa planował zamachy na turnieju Euro 2016, który rozpoczyna się już tym tygodniu we Francji. Z kolei francuskie media, które „wytropiły” 25-latka, podają, że mężczyzna pochodzi z Lotaryngii. Miał być obserwowany przez ukraińskich funkcjonariuszy od dłuższego czasu (gdy kupował amunicję). Jest członkiem większej siatki. Jak donosi Le Figaro, w jego mieszkaniu na Ukrainie znaleziono imponujący arsenał broni i materiałów wybuchowych oraz koszulę z symbolem skrajnie prawicowej organizacji. 25-latek, po przejściu przez Jagodzin i odprawę w Dorohusku, miał dostarczyć arsenał do Paryża, gdzie planowany był kolejny atak podczas Euro 2016.
Zatrzymany przebywa teraz w ukraińskim areszcie. Niewykluczone, że dojdzie do ekstradycji do Paryża. (opr. pc)

Komentarze