Tobie, Panie, zaufałem…

W niedzielę, 29 maja mija 50 lat od dnia otrzymania sakry biskupiej przez Bolesława Pylaka. W marcu 1966 r. niespełna 45-letni (ur. 20 sierpnia 1921 r. ) lubelski kapłan został mianowany biskupem pomocniczym diecezji lubelskiej, a dwa miesiące później święcenia biskupie przyjął z rąk bp. Piotra Kałwy, zasłużonego lubelskiego ordynariusza.
Ten niezwykły dla lubelskiego Kościoła złoty jubileusz lokalnego hierarchy świętować będziemy w najbliższą sobotę, 28 maja podczas uroczystej eucharystii z udziałem abp Stanisława Gądeckiego i abp Józefa Michalika o godz. 11 w archikatedrze lubelskiej pw. Św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty, a więc w tej samej świątyni, w której obecny arcybiskup senior Bolesław Pylak przyjął sakrę biskupią. Wraz z tym faktem przyjął znamienną biskupią dewizę: „In Te Domine speravi” co znaczy „Tobie, Panie, zaufałem”.
Podkreślmy, że więź z Bogiem, którą akcentuje wspomniane biskupie zawołanie, chyba nigdy naszego Arcybiskupa – Jubilata nie zawiodło. Bowiem to właśnie za jego urzędowania, zwłaszcza jako samodzielnego biskupa lubelskiego – został nim w 1975 r. czyli w rok po śmierci swego poprzednika, bp. Piotra Kałwy – w lubelskiej diecezji nieustannie powoływano do życia nowe parafie oraz budowano nowe kościoły. A przypomnijmy, że działo się to w czasach PRL, w latach 70-tych XX w., potem w ciężkich latach stanu wojennego, a wreszcie we wciąż niełatwym okresie przemian z przełomu lat 80-tych i 90-tych minionego stulecia.
Tę aktywność biskupa Pylaka należy tym bardziej podkreślić, że stanowi bezsporny atut jego wieloletniej biskupiej posługi. Nawet więc osoby, które z perspektywy minionych lat dostrzegały w działaniach lubelskiego Pasterza pewne kontrowersje, nie mogły nie zauważyć, że w sprawach zasadniczych, związanych z wiarą, pielgrzymkami, duszpasterstwem, umacnianiem struktur Kościoła w Lublinie i całej diecezji był bezkompromisowy i nieugięty.
Taką opinię podzielał prof. Janusz Wrona, pełniący funkcję przewodniczącego komisji abp. Józefa Życińskiego do zbadania inwigilacji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego przez SB. Zauważył zarazem, że bezkompromisowy w sprawach wiary lubelski ordynariusz miał poza tym raczej ugodowe nastawienie do ówczesnych władz państwowych. – Polityka go nie interesowała – wyjaśniał m.in. profesor.

Miasta Obywatel

Nową kartę w posłudze Bolesława Pylaka otworzył rok 1992. Na bazie istniejącej od 1805 r. diecezji lubelskiej utworzono wtedy archidiecezję lubelską. Jej zwierzchnikiem został dotychczasowy biskup – a teraz już arcybiskup – Bolesław Pylak. Funkcję tę czynnie pełnił do 1997 roku, gdy wraz z jego przejściem na emeryturę (ukończone 75 lat), godność lubelskiego arcybiskupa papież Jan Paweł II powierzył młodemu biskupowi tarnowskiemu, prof. Józefowi Życińskiemu.
Zamianę dotychczasowego lokum się w pałacu biskupim przy ul. Kard. Stefana Wyszyńskiego, na skromniejsze mieszkanie w Domu Księży Emerytów przy ul. Podwale umilił biskupowi zapewne fakt nadania mu w 1997 r. tytułu Honorowego Obywatela Lublina.
O byłym Wielkim Kanclerzu nie zapomniał także Katolicki Uniwersytet Lubelski (ta funkcja jest niejako automatycznie przypisana do urzędu metropolity lubelskiego), i w 2007 r. uhonorował abp. seniora Medalem za zasługi dla KUL-u.
Związki B. Pylaka z lubelską uczelnią sięgają jednak zdecydowanie wcześniejszych lat niż okres związany z piastowaniem urzędu biskupa. Od 1943 do 1948 uczył się w lubelskim Wyższym Seminarium Duchownym. Równocześnie, od 1944 r. podjął studia na Wydziale Teologicznym KUL uzyskując tytuł magistra teologii (1948). Po dalszych studiach na podstawie rozprawy „Kościół – Mistyczne Ciało Chrystusa. Projekt „Konstytucji dogmatycznej” na Soborze Watykańskim” uzyskał tytuł doktora teologii dogmatycznej. Wiedzę uzupełniał między 1959 a 1960 na specjalistycznych studiach we Francji, Belgii i we Włoszech. Habilitację na KUL-u uzyskał w 1969 r. na podstawie rozprawy „Eucharystia sakramentem jedności Mistycznego Ciała Jezusa Chrystusa. Koncepcja teologiczna św. Tomasza z Akwinu”.
Jednocześnie, od 1952 r., pracował w Katedrze Dogmatyki na Wydziale Teologicznym KUL, początkowo na stanowisku asystenta, następnie adiunkta, a wreszcie kierownika katedry teologii dogmatycznej. Równolegle od 1952 r. wykładał w lubelskim seminarium, a od 1958 do 1966 był jego wicerektorem. Należał do Rady Naukowej, Komisji ds. KUL i Komisji Maryjnej. W 1987 r. został mianowany profesorem zwyczajnym KUL. Siedem lat później, tj. w 1994 r. zakończył pracę na uniwersytecie.

Uczył się i walczył

Wątek dobrego wykształcenia przewija się w życiorysie abp. Pylaka od najmłodszych lat. Przyszedł na świat w niewielkiej miejscowości Łopiennik Górny koło Krasnegostawu w 1921 r. a więc w czasie, gdy Polska po świeżo uzyskanej niepodległości dopiero budowała swe struktury, w tym szkolnictwo. A mimo to uczył się – co w I połowie XX wieku wcale nie było ani łatwe, ani oczywiste dla kogoś o chłopskim pochodzeniu – w gimnazjum i liceum w Tarnowskich Górach. Edukację przyszłego biskupa przerwała okupacja niemiecka w 1939 r. Aby zabezpieczyć się przed przymusowym wywiezieniem na roboty do Niemiec, osiemnastolatek rozpoczął pracę w gospodarstwie swego ojca, który był plantatorem tytoniu. Następnie został zatrudniony w Urzędzie Gminy w Łopienniku.
Od 1941 r., pod pseudonimem „Kalina”, został żołnierzem Batalionów Chłopskich. Za walkę z niemieckim okupantem podczas II wojny światowej został odznaczony przed trzydziestu laty – w 1986 r. – Krzyżem Armii Krajowej, a trzy lata później – w 1989 r. – Krzyżem Batalionów Chłopskich.
Mimo trudnych okoliczności młodemu Bolesławowi udało się w 1943 – wciąż trwała wojna – uzyskać konspiracyjną maturę, a więc zdaną w ramach tzw. tajnego nauczania. Zaraz po tym wstąpił do Lubelskiego Seminarium Duchownego z siedzibą w Krężnicy Jarej. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1948 roku z rąk Prymasa Tysiąclecia, czyli Stefana Wyszyńskiego, który wtedy był biskupem diecezjalnym lubelskim. Młodego ks. Pylaka skierowano najpierw do pracy w parafii św. Jana Chrzciciela w Nałęczowie, gdzie był wikariuszem i prefektem w miejscowych szkołach. Od 1950 był do 1951 r. został duszpasterzem w parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Kłodnicy i parafii pw. Wszystkich Świętych w Depułtyczach.
Potem rozpędu nabrała wspomniana już ścieżka naukowa przyszłego lubelskiego arcybiskupa.

Jako biskup

Arcybiskup senior zapisał się także w pamięci szeregu biskupów, nie tylko lubelskich. Konsekrował biskupów pomocniczych lubelskich: Zygmunta Kamińskiego i Piotra Hemperka (1982). Był współkonsekratorem podczas sakry biskupów pomocniczych lubelskich: Edmunda Ilcewicza (1969), Jana Śrutwy (1984), Ryszarda Karpińskiego (1985), Mieczyslawa Cisły (1997) i Artura Mizińskiego (2004), a także biskupa pomocniczego szczecińsko-kamieńskiego Stanisława Stefanka (1980) i biskupa diecezjalnego sandomierskiego Wacława Świerzawskiego (1992).

Pasja

Abp. senior B. Pylak jest autorem pozycji książkowych, szeregu rozpraw i artykułów, m.in. pracy zbiorowej „W służbie Kościołowi Lubelskiemu 1975-1997”; i wielu w ostatnich latach: „Czy znasz Maryję? Rozważania mariologiczne”, „Stefan Wyszyński Biskup Lubelski 1946-1949”, „Poznawać w świetle wiary”, „Sakrament bierzmowania”, „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”, czy „Z Chrystusem poprzez rok liturgiczny”. Przygotowywał także publikację dotyczącą egzorcyzmów i rozważań na temat modlitwy „Ojcze nasz”.
Ale dał się poznać – szczególnie już na emeryturze – jako pasjonat tematu radiestezji i bioenergioterapii. Jeszcze w 1987 została np. opublikowana na łamach „Ateneum Kapłańskiego” rozprawa „Psychotronika —problem czy tajemnica?” będą zapisem uprzednio wygłoszonego wykładu biskupa emeryta. Chociaż zajmowanie się wspomnianymi dziedzinami jest kontrowersyjne, to abp. Bolesław odważył się określać je mianem swego hobby. Z publikowanych przed dekadą wyjaśnień Jubilata wypływał wniosek, że interesującą go dziedzinę (bioenergioterapia) postrzega jako rodzaj medycyny naturalnej mogącą pomóc odzyskać równowagę choremu organizmowi (wypowiedź z datą 20 czerwca 2006 umieszczona na stronie internetowej Energo.Kapitula.pl)
Dziś, na podsumowanie Złotego Jubileuszu 50 lat święceń biskupich Bolesława Pylaka, zamiast ocen może warto przede wszystkim przytoczyć słowa, jakie padły dwadzieścia lat temu. Gdy w 1997 r. przechodził na emeryturę, a lublinianie przyznali mu tytuł Honorowego Obywatela Lublina, podali m.in. taka motywację „Szczególnie wdzięczni jesteśmy za koronację obrazu Matki Bożej w Katedrze lubelskiej oraz za zawierzenie Maryi naszej Archidiecezji”.
Monika Skarżyńska

Komentarze