Twierdził, że się popsuło

We wtorek (19 kwietnia) po południu, w miejscowości Osiny (powiat puławski), patrol tamtejszej drogówki zatrzymał do rutynowej kontroli renault na chełmskich „blachach”. Mundurowi najwyraźniej są podejrzliwi w stosunku do obcych, bo od razu zaczęli się rozglądać po wnętrzu samochodu. Wewnątrz bagażnika nic nie znaleźli, ale zainteresowało ich nietypowe tyle siedzenie. Część grodziowa między bagażnikiem a przedziałem pasażerskim była wykonana z jednego pełnego elementu, natomiast tylne oparcie kanapy było dzielone, co nie odpowiadało oryginalnej budowie renault.
Kierowca (30-letni mieszkaniec Chełma) próbował wmówić drogówce, że siedzenia się nie składają, ale ci nie dali się nabrać. Po złożeniu oparcia kanapy znaleźli specjalną skrytkę, a w niej ponad 2300 papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Chełmianin szybko przyznał się, że kupił ukraińskie fajki, by sprzedać je potem w stolicy. Nielegalny towar został zabezpieczony, a 30-latek usłyszał już zarzuty z kodeksu karno skarbowego. Za swój „występek” będzie musiał liczyć się z dotkliwymi karami finansowymi. (pc)

Komentarze