Unia skuteczniejsza

UNIA REJOWIEC – SAWENA SAWIN 4:2 (2:1)
0:1 – Wachulski (25), 1:1 – Grel (39), 2:1 – Kloc (43), 3:1 – K. Bohuniuk (72), 3:2 – Maliszewski (87), 4:2 – P. Huk (90).
UNIA: Maciejewski – Kloc, Pawlicha, Brzezicki, Szczepanik, P. Huk, Leśnicki (87 Kowalczyk), Karauda (31 Grel), K. Bohuniuk (81 T. Piłat), Czerwiński, Chybiak (80 Sąsiadek). Trener – Tomasz Sąsiadek.
SAWENA: Dyczkowski – Łubkowski, Łabędzki, Niemiec, Krawczyński, Swatek (46 Szyszko), Suszcz, Czmielewski, Maliszewski, Wachulski, Paszkowski. Trener – Marek Tarnowski.
Sędziowali: Kwiatek oraz Olech-Bartoń i Walczuk.
Sawena pojechała do Rejowca po trzy punkty. Początek meczu należał do gości. – Mieliśmy więcej z gry, stwarzaliśmy sytuacje i swoją przewagę udokumentowaliśmy golem. Graliśmy jednak dobrze do 35 minuty, a potem niepotrzebnie cofnęliśmy się i straciliśmy w prosty sposób dwa gole – mówi Marek Tarnowski, trener Saweny. – W drugiej połowie mieliśmy swoje okazje, atakowaliśmy, ale znów po fatalnym błędzie straciliśmy trzecią bramkę. Udało się nam zdobyć kontaktowego gola, ruszyliśmy do przodu, szybka kontra Unii, Sąsiadek zagrał do Huka i było po meczu. Szkoda, bo była szansa wywieźć z Rejowca punkty.
Dla Unii również był to ważny pojedynek, bo w przypadku przegranej Sawena miałaby tylko punkt straty do zespołu z Rejowca. – Jeśli ktoś myślał, że odpuścimy ten mecz, to się grubo mylił. Zależało nam na wygranej, bo chcemy utrzymać się w okręgówce. Rzeczywiście na początku meczu Sawena dobrze grała, zagrażała nam, ale nasz zespół był skuteczniejszy i wygrał zasłużenie – mówił po spotkaniu Jan Mazur, wiceprezes Unii.

Komentarze