Uratowali życie wisielcowi

Bliscy 32-latka w ostatniej chwili zdjęli sznur z szyi mężczyzny, próbującego się powiesić. Funkcje życiowe przywrócili desperatowi krasnostawscy policjanci, którzy dwa razy go reanimowali.

Do dramatu doszło w poniedziałek ok. godz. 22.00. – Krasnostawscy policjanci zostali skierowani przez dyżurnego w rejon jednego z lasów w gminie Krasnystaw, gdzie – jak wynikało z powiadomienia – jakiś mężczyzna próbował popełnić samobójstwo – relacjonuje Piotr Wasilewski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie. Po przybyciu do lasu funkcjonariusze zastali ojca 32-latka, który wskazał im miejsce, gdzie jego syn próbował się powiesić. – Z relacji rodziny wynikało, że przed chwilą zdjęli oni sznur z szyi wiszącego na drzewie mężczyzny. W chwili przybycia policjantów mężczyzna oddychał, ale był nieprzytomny. W trakcie oczekiwania na karetkę 32-latek nagle przestał oddychać. Funkcjonariusze, st. posterunkowy Jakub Machul i sierż. Kamil Miszczak, podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową, przywracając mu oddech – mówi Wasilewski. Mundurowi przez cały czas monitorowali stan desperata. Po około czterech minutach mężczyzna ponownie zaczął umierać. Policjanci znów zaczęli go reanimować, ale tym razem mieli więcej szczęścia. 32-latka zabrała do szpitala ekipa pogotowia ratunkowego. (kg)

Komentarze