Utonęło trzynaścioro uczniów

24 czerwca w Szkole Podstawowej nr 17 przy ulicy Krochmalnej w Lublinie odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej tragiczną śmierć trzynaściorga uczniów, którzy utonęli w Wiśle. Tragedia rozegrała się w trakcie szkolnej wycieczki pięćdziesiąt pięć lat temu do Kazimierza Wielkiego.
23 czerwca 1961 r. pięćdziesięcioro piątoklasistów wybrało się z trzema opiekunkami na autokarową wycieczkę. Jak podawał „Kurier Lubelski”, do płytkiej wody dzieci weszły pod opieką Jadwigi H., nauczycielki wychowania fizycznego. Pokonały 120 metrów do najbliższej wysepki, chwilę się bawiły, a potem zaczęły iść razem z nauczycielką w dół rzeki. W pewnym momencie jedna z dziewczynek zaczęła tonąć. Nauczycielka skoczyła ją ratować a ogarnięte paniką pozostałe dzieci ruszyły na głębinę i również zaczęły się topić. Tragedia trwała kilka minut. Nie udało uratować się trzynaściorga z nich. Opiekunka, która była z nimi w wodzie próbowała z rozpaczy popełnić samobójstwo. Tragedia miała swój finał w sądzie, proces trwał zaledwie kilka dni. Jadwiga H. została skazana na trzy i pół roku więzienia. Zarzuty usłyszała też ówczesna kierownik szkoły: 3 miesiące więzienia w zawieszeniu. Pozostałe dwie opiekunki wycieczki zostały przeniesione do innej szkoły.
Szkoła Podstawowa nr 17 była w latach 60. nowoczesną placówką, „tysiąclatką” świeżo oddaną do użytku. Uczęszczały do niej w większości dzieci z rodzin robotniczych i pochodzenia wiejskiego. Pogrzeb uczestników czerwcowej tragedii zgromadził tłumy lublinian. Mszę odprawiono w kościele pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus przy ulicy Krochmalnej. Ciała dzieci w jednakowych białych trumnach wiezione były na pojazdach wypożyczonych przez Fabrykę Samochodów Ciężarowych. Z pogrzebem zwlekano, bo czekano na ostatnie odnalezione w rzece ciała. Wszyscy uczniowie zostali pochowani na cmentarzu przy ulicy Lipowej, niedaleko kaplicy.
Aby nie zapomnieć…
Przez lata temat tragedii był szkolnym tabu. W tym roku dyrektor szkoły, Beata Kwiatkowska, razem z radą dzielnicy Za Cukrownią postanowiła upamiętnić ofiary tragedii. – Pamiątkową tablicę rada dzielnicy ufundowała ze środków rezerwy celowej. – informuje Lidia Kasprzak-Chachaj, przewodnicząca rady dzielnicy Za Cukrownią. Oprócz słów upamiętnienia na zawieszonej w szkolnym korytarzy tablicy znalazł się cytat z wiersza Wisławy Szymborskiej: „Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci”. Uroczystości w szkole, połączone z zakończeniem roku szkolnego, prowadziła dyrektor placówki. Na sali obecni byli przedstawiciele władz miasta i społecznicy. Przybyli także byli uczniowie, uczestnicy wydarzeń sprzed pięćdziesięciu pięciu lat. W intencji ofiar tragedii odprawiona została msza św., której przewodniczył biskup Ryszard Karpiński.
(EM.K.)

Komentarze