Uwaga na lewe faktury za prąd!

PGE ostrzega przed fałszywymi fakturami elektronicznymi, które masowo trafiają do klientów spółki w całym kraju. Otwarcie „eFaktury za energię elektryczną (numer)” może być niebezpieczne!

– W wiadomości pojawia się informacja, że jest to eFaktura wystawiona przez PGE Polską Grupę Energetyczną. Informujemy, że PGE nie jest nadawcą tych wiadomości, a fałszywy e-mail może stanowić zagrożenie niebezpiecznym wirusem typu „trojan” – ostrzega w oficjalnym komunikacie Polska Grupa Energetyczna.
Spółka apeluje do wszystkich klientów, by ze względów bezpieczeństwa nie otwierać wiadomości zatytułowanej „eFaktura za energię elektryczną (numer)” i nie klikać w podany w treści link („Pobrać szczegółową fakturę” lub „Kliknij i dowiedz się więcej”). W przeciwnym razie wirus może wyrządzić niemałe straty – zniszczyć lub usunąć wszystkie dane przechowywane na dysku.
Nadawcą e-maila z prawdziwą fakturą jest zawsze firma Blue Media, która świadczy usługę generowania i wysyłania eFaktur dla PGE Obrót. Wiadomości o tytule: „Powiadomienie o wystawieniu nowego rachunku” wysyłane są tylko z adresu pge-efaktura@bluemedia.pl (zgodnie z okresem rozliczeniowym). Treść musi zawierać numer i datę wystawienia faktury, tytuł i termin płatności, indywidualny numer konta, logotypy firm Blue Media i PGE eFaktura, a także załącznik ze standardową fakturą za energię elektryczną.
Niestety, oszustwa internetowe są już na porządku dziennym. Cyberprzestępcy podszywają się pod instytucje, banki, firmy kurierskie, sieci komórkowe, sklepy internetowe, itp. Wykorzystują pocztę elektroniczną do rozsyłania fałszywych e-maili z rzekomymi dokumentami, bądź fakturami, by zainstalować na komputerze swojej ofiary złośliwe oprogramowanie – np. takie, które podmienia numery konta w tzw. schowku na komputerze (w sytuacji, kiedy właściciel komputera robi przelew internetowy i wkleja numer rachunku, na który chce wysłać pieniądze – przelew „idzie”, ale na konto złodzieja). Dlatego lepiej mieć się na baczności. (opr. pc)

Komentarze