Uwaga! Plaga kleszczy

Sanepid ostrzega przed inwazją kleszczy. Ich ukąszenie może powodować boreliozę, a nawet kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Przed tym ostatnim warto się zaszczepić.

Kleszcze rozpoczynają swoją aktywność, gdy temperatura w ciągu doby przekroczy 5-7 stopni Celsjusza i jest wilgotno. Począwszy od marca (zaraz po przebudzeniu z zimowego snu) muszą znaleźć żywiciela. W tym roku jest ich o wiele więcej. Zdaniem specjalistów to łagodna zima sprawiła, że przetrwały potężne populacje kleszczy, które zmuszone są do bardzo agresywnej walki o byt. Atakują z ukrycia i żywią się naszą krwią.

– Ich wzmożona aktywność rozpoczyna się wczesną wiosną, a kończy dopiero późną jesienią – przypomina Elżbieta Kuryk, rzecznik prasowy chełmskiego sanepidu.
Z kleszczami nie ma żartów. Ukąszenie zarażonego wirusem może powodować boreliozę czy KZM. A szacuje się, że nosicielem boreliozy może być nawet co piąty pajęczak! Charakterystycznym objawem tej groźnej choroby jest tzw. rumień wędrujący. Na początku ma około dwóch centymetrów, później rozszerza się pierścieniowo, w końcu blednie pośrodku i zanika. – Zachorowania na boreliozę systematycznie rosną. Zaczyna się od zmęczenia, bólów karku i stawów. Ktoś może nawet nie wiedzieć, że jest chory, a choroba może uaktywnić się dopiero po latach – wyjaśnia rzecznik.
Liczba chorych stale rośnie, a niewykryta w porę borelioza może skutkować porażeniem nerwów i niedowładem. Szczególnie często występują zaniki mięśni pasa barkowego oraz kończyn. Częstym powikłaniem jest też uszkodzenie słuchu i drżenie rąk.
W ubiegłym roku w Chełmie było aż 38 przypadków zachorowań na boreliozę, podczas gdy w 2014 r. – tylko 18. Wiele wskazuje na to, że w tym roku statystyki znów się podwyższą. Na dodatek według mapy opracowanej na podstawie danych z Państwowego Zakładu Higieny, Chełm, razem z całym województwem lubelskim, znalazł się na trzecim miejscu pod względem obszarów zagrożonych kleszczowym zapaleniem mózgu. – O ile przeciwko boreliozie nie ma szczepionki, o tyle można, a nawet trzeba zaszczepić się przeciwko Kleszczowemu Zapaleniu Mózgu. Szczególnie polecane jest to dzieciom i młodzieży wyjeżdżającym na kolonie czy obozy letnie. Przed sezonem należy przyjąć dwie dawki szczepionki, kilka miesięcy później trzecią, a w odstępie pięciu lat dawkę przypominającą – uczula Elżbieta Kuryk.
To ważne, szczególnie, że kleszcza można spotkać praktycznie wszędzie – nie tylko w lasach, ale też na łące, w parkach, ogrodzie. Dlatego warto się zabezpieczyć przed wycieczkami na łono natury i zaopatrzyć w długie spodnie, koszule z długimi rękawami, kryte buty i nakrycie głowy. Po powrocie dokładnie obejrzeć miejsca, gdzie mogą zagnieździć się kleszcze (głowę, zgięcia kolan i łokci oraz podbrzusze i pachwiny). Gdy okaże się, że mimo wszystko pasożyt zdążył się wbić w ciało, trzeba go jak najszybciej usunąć. Absolutnie nie wolno jednak łapać pajęczaka za jego obrzęknięty brzuch, bo istnieje ryzyko, że wciśnie się do organizmu zainfekowany płyn. Nie należy go przekręcać, by głowa nie została w ciele. Mitem jest też konieczność nawilżania miejsca ukąszenia masłem czy wazeliną – w ten sposób kleszcz zostanie jedynie sprowokowany do wymiotów i zwiększy się ryzyko infekcji. Najlepiej od razu udać się na pogotowie. (pc)

Komentarze