Uzbrojeni bandyci napadli na sklepiki

Dobra passa bandziorów napadających na sklepy i kioski w końcu się skończyła. Zostali zaskoczeni przez policjantów w mieszkaniu w centrum Lublina.
Oprychy zawsze działały w ten sam sposób. Było ich trzech i każdy miał swoje zadanie. Dwaj zamaskowani mężczyźni wpadali do sklepu i wymachując bronią, grozili śmiercią przerażonej ekspedientce. Żądali wydania pieniędzy, zgarniali łup i po wszystkim szybko wsiadali do czekającego na nich auta.
Ostatniego skoku przestępcy dokonali w zeszłym tygodniu w Kalinówce. Wieczorem około godz. 19.30 wpadli do małego sklepu spożywczego. Zastraszyli sprzedawczynię i zabrali pieniądze oraz papierosy.

Tym razem swoim łupem długo się nie cieszyli. Po dwóch godzinach 24- , 25- i 32-latek byli już w rękach stróżów prawa. Znaleziono przy nich skradzione pieniądze i przedmioty, a także pistolet – wiatrówkę i kastet.
Okazało się, że bandyci mają na sumieniu 4 napady. Trzech dokonali jeszcze w grudniu zeszłego roku: w butiku z prasą przy ul. Nadbystrzyckiej, w sklepie na ul. Junoszy i przy ul. Braci Wieniawskich. Sprawcom grozi teraz do 15 lat więzienia. LL

Komentarze