V LIGA. Kłos może mrozić szampany…

Po zwycięstwie nad Startem już tylko jakiś kataklizm mógłby odebrać awans do IV ligi Kłosowi Chełm. Podopieczni Roberta Tarnowskiego nad drugim w tabeli zespołem z Krasnegostawu mają już 13 punktów przewagi, a do końca rozgrywek pozostało osiem kolejek. Trudno przypuszczać, by Kłos przegrał ponad połowę z zaplanowanych spotkań, a tylko w takiej sytuacji mógłby jeszcze stracić pozycję lidera. Rycerzami wiosny stają się zawodnicy Sparty Rejowiec Fabryczny, którzy po remisie z Unią Białopole w pierwszej kolejce rundy rewanżowej odprawili z kwitkiem kolejno: Unię Rejowiec, SPS Eko Różankę, Sawenę Sawin i w ostatnią sobotę Pławanice Kamień. Po porażce z Kłosem znów trzy punkty zdobyło Frassati, choć podopieczni Daniela Krakiewicza długo męczyli się ze Spółdzielcą. Do dobrej formy wrócił zespół z Różanki, który pewnie wygrał w Kraśniczynie z Tatranem. W coraz gorszej sytuacji znajduje się za to Brat Siennica Nadolna, a w niewiele lepszej wspomniane już Sawena i Pławanice, które na wiosnę mają duże kłopoty ze zdobywaniem punktów. Jedno z zaplanowanych na 30 kwietnia spotkań nie odbyło się. W Izbicy Ruch miał grać z odrodzoną Unią Rejowiec, ale po ulewie murawa nie nadawała się do kopania futbolówki. A oto komplet wyników 18. kolejki:

Komentarze