W klapkach po mrozie

Tylko w piżamie i klapkach na spacer wybrała się starsza mieszkanka Bytynia (gm. Wola Uhruska). Na szczęście idącą przez wieś o 4.50 nad ranem kobietę zauważyli pogranicznicy i całą i zdrową odstawili do domu. Tym samym zapobiegli nieszczęściu, bo tego dnia temperatura oscylowała w okolicach 10 stopni poniżej zera, a kobieta znajdowała się 2 kilometry od swojego mieszkania.

– Podczas patrolu funkcjonariusze SG z placówki w Woli Uhruskiej natknęli się na terenie tej gminy na starszą kobietę, która ubrana jedynie w piżamę oraz klapki szła nad ranem drogą wojewódzką, co w związku z niską temperaturą panującą tego dnia mogło doprowadzić do szybkiego wychłodzenia jej organizmu – mówi ppor. Dariusz Sienicki z NOSG w Chełmie. – Starsza kobieta, która z racji swojej choroby nie do końca zdawała sobie sprawę z powagi sytuacji oraz tego, gdzie się znajduje, została odwieziona przez funkcjonariuszy do miejsca swojego zamieszkania. Przy obecnych warunkach atmosferycznych, funkcjonariusze SG podczas realizacji swoich zadań związanych z ochroną granicy państwowej, zwracają również uwagę na bezpieczeństwo starszych, samotnych ludzi, którzy mieszkają z dala od utwardzonych dróg. Sami mieszkańcy pogranicza w rozmowach z nami przyznają, iż czują się dzięki temu pewniej, wiedzą bowiem, że co pewien czas w okolicach ich domostw pojawia się patrol Straży Granicznej – dodaje rzecznik. (bm)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułDomowy brutal za kratami
Następny artykułZagasili w zarzewiu