Wicestarosta Osina ostro o premier Szydło

Jakub Osina zamieścił swój wpis na Twitterze 31 marca jako odpowiedź na post premier rządu o starcie programu Rodzina 500+. Czytamy w nim „Beata Szydło: jesteś nędznym błaznem, który szkodzi Polsce”. Na wpis od razu zaczęli reagować politycy partii Prawo i Sprawiedliwość oraz jej sympatycy. „Panie Osina , jak chce Pan błaznować i robić z siebie pośmiewisko, to niech Pan zrezygnuje i nie przynosi wstydu Świdnikowi!” – napisał pod wpisem Michał Mulawa, radny sejmiku wojewódzkiego z PiS. W minionym tygodniu na wpis zareagował klub radnych PiS-Porozumienie Prawicy w radzie powiatu. Jego przewodniczący Łukasz Reszka przesłał do starosty świdnickiego list otwarty. „Słowa, które padły 31 marca, są dowodem radykalizmu członka zarządu J. Osiny, są przejawem bezpardonowego, wulgarnego ataku na Prezesa Rady Ministrów, ataku na kobietę. (…) Żadna sytuacja nie usprawiedliwia tak skandalicznego zachowania i w każdym przypadku powinna spotkać się z jednoznaczną negatywną opinią. (…) Haniebne zachowanie członka zarządu powiatu, spowodowało kryzys i upadek autorytetu władz samorządowych. To pierwszy taki przypadek w historii świdnickiego samorządu!” – pisze w liście Łukasz Reszka.
Radny domaga się również od starosty odcięcia się od opinii Jakuba Osiny i wyciągnięcia wobec niego konsekwencji służbowych. Łukasz Reszka deklaruje również pomoc swojego klubu w rozwiązaniu problemu oraz przygotowaniu stanowiska i przeprosin, które jego zdaniem zarówno rada powiatu, jak i zarząd powinny skierować do kancelarii premier rządu.
– Mój komentarz na temat Beaty Szydło znaczył tylko tyle, iż uważam działania rządu kierowanego przez nią za szkodliwe dla Polski i ośmieszające ją. Nie uważam, żeby słowo błazen było nieadekwatne do sytuacji w której rząd PiS stawia codziennie miliony Polek i Polaków – mówi autor kontrowersyjnego wpisu. – Według definicji słownikowej błazen to rodzaj klauna zwykle kojarzonego ze średniowieczem. Działania Beata Szydło i jej piątkowe poparcie dla pełnego zakazu aborcji spychają nasz kraj właśnie w kierunku średniowiecza.

Radny, choć co prawda w kolejnym wpisie na Twitterze przepraszał za formę wypowiedzi, to od zdania wyrażonego 31 marca się nie odcina. – Podtrzymuję swoje zdanie, co więcej uważam, że nie ma w nim nic, za co powinienem przepraszać – dodaje Jakub Osina.
Członek zarządu powiatu nie otrzymał również reprymendy od starosty. – Rozmawiałem z panem Osiną i doszedłem do wniosku, że opinia wyrażona we wpisie jest jego prywatnym poglądem – mówi Dariusz Kołodziejczyk, starosta świdnicki. – Nie zamierzam wobec niego wyciągać żadnych konsekwencji. Mogę tylko dodać, że osobiście odcinam się od formy wyrażenia tej opinii.
Zdziwienia decyzją starosty nie kryją przedstawiciele klubu PiS-Porozumienie Prawicy.
– Przypominam, że Jakub Osina jest osobą publiczną, reprezentuje władze powiatu, tytułuję się go starostą, nie może więc tłumaczyć, że wyrażał prywatną opinię – mówi Łukasz Reszka – Jestem zaskoczony stanowiskiem starosty Kołodziejczyka. Wyciągamy rękę, oferujemy pomoc w tej kłopotliwej sytuacji ponad podziałami politycznymi, domagamy się odbudowania autorytetu władzy samorządowej i dobrego imienia powiatu, które wulgarnymi i radykalnymi słowami szarga członek zarządu. Z drugiej strony znowu doświadczamy hipokryzji p. Osiny. Po internetowych memach na jego temat zastanawiał się nad skierowaniem sprawy na drogę sądową a gdy to on publicznie i wulgarnie obraża kobietę, prezesa rady ministrów, nie widzi w tym problemu. Czyli jemu wolno bezprecedensowo atakować innych ale sam być obiektem żartów już nie może.
Przedstawiciele powiatowej opozycji czekają w tej chwili na oficjalną odpowiedź starosty. Przyznają, że liczą jeszcze na zmianę jego decyzji. Jeśli do tego nie dojdzie zapowiadają powrót do sprawy na najbliższej sesji rady powiatu.

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułJęzykowi mistrzowie
Następny artykułRosną wiadukty