Wieczne planowanie…

Komunalny cmentarz na Majdanku jest bliski zapełnienia. Tymczasem zapowiadane przez miasto od lat prace nad budową nowej lubelskiej nekropolii, która ma powstać przy ul. Poligonowej na Sławinku, utknęły w miejscu. Właściciele przewidywanych pod przyszły cmentarz okolicznych działek tracą cierpliwość.
O nowej komunalnej nekropolii na Sławinku mówiło się od dawna. Jej powstanie ostatecznie potwierdzono uchwałą Rady Miasta Lublin w 2013 roku – cmentarz ma powstać między ulicami Poligonową a Sławinkowską. Od tamtej pory prace nad jego powstaniem posunęły się jednak nieznacznie. – Trwają prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Na dziś trudno jest jednak wskazać precyzyjny termin wyłożenia dokumentu do wglądu publicznego – słyszymy w urzędzie miasta.
Tymczasem jesienią 2013 roku ratusz zapowiadał, że wyłożenie planów dla Sławinka [część V, przyp. red.], w tym pod przyszłą nekropolię, nastąpi na przełomie 2014 i 2015 roku. Jednocześnie trwa walka z czasem jeśli chodzi o miejsca do chowania zmarłych lublinian. Nawet przy powiększeniu cmentarza na Majdanku miejsc na tradycyjny pochówek starczy tam na zaledwie kilka lat. Przypomnijmy, że rokrocznie na największym cmentarzu po tej stronie Wisły przybywa średnio 1300 grobów.
Problem miała rozwiązać budowa nowego cmentarza. – Planowany jest na powierzchni ok. 42 hektarów, co pozwoli na zlokalizowanie ponad 70 tys. pochówków, uwzględniając groby piętrowe. Szacunkowo nowy cmentarz powinien zaspokoić potrzeby miasta na około 55 lat – mówi Joanna Bobowska z biura prasowego ratusza. Prace nad nową nekropolią ciągle dotyczą jednak fazy planowania. – Plan zagospodarowania dla rejonu ul. Poligonowej jest na etapie prac projektowych. Przed nami wymagane przepisami ustawy uzgodnienia z instytucjami. Po ich zakończeniu projekt planu zostanie przedstawiony mieszkańcom – wyjaśnia Joanna Bobowska.

Tracą cierpliwość

Część działek pod przyszłą nekropolię ratusz będzie musiał wykupić od prywatnych właścicieli. Większość z nich jest już z tym pogodzona i jeśli cena będzie satysfakcjonująca z wykupem nie powinno być większych problemów. Póki co właściciele są coraz bardziej poirytowani, bo sprawa odwleka się w czasie, a oni czekając na decyzje nie mogą swobodnie dysponować swoją własnością.
– „Od wielu lat nie możemy doczekać się ostatecznej uchwały zatwierdzającej plany dla tej części miasta. Przygotowano materiały, były wyłożenia, poniesiono ogromne nakłady i zmarnotrawiono potężne społeczne pieniądze, gdyż plany wygasły. Zawieszeni w kuriozalnej próżni nie możemy od lat nic zrobić z terenami, których jesteśmy właścicielami” – pisał do prezydenta już w 2011 roku, w imieniu właścicieli działek przy Poligonowej Leszek Barczak, który przypomina, że o cmentarzu przy Poligonowej zaczęto mówić już 30 lat temu, a pierwsze dokumenty w tej sprawie mają blisko 20 lat. – A my wciąż nie wiemy, na jakim etapie jest procedowanie przy zapisach planu zagospodarowania – dodaje.
I uprzedza: W wypadku dalszej zwłoki ze strony ratusza będziemy zmuszeni do powołania celowego stowarzyszenia właścicieli tutejszych działek celem dochodzenia praw na drodze sądowej.

Najpierw komisja, później opiniowanie

Zważywszy, że przygotowywany plan zagospodarowania przestrzennego poddawany jest dyskusji, ogłoszenie ostatecznych zapisów nastąpi nieprędko. – Obecnie projekt znajduje się na etapie opiniowania przez komisję urbanistyczno-architektoniczną i po uzyskaniu opinii zostanie przedłożony do uzgodnień oraz udostępniony do publicznego wglądu. W związku z tym termin zakończenia uzgodnień oraz podjęcie stosowanej uchwały rady miasta jest niemożliwy do precyzyjnego określenia – wyjaśnia Artur Szymczyk, zastępca prezydenta Lublina. Wstępnie przewiduje on, że oba projekty: studium uwarunkowań oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, będą udostępnione na przełomie 2016/2017 roku.
BARTŁOMIE J CHUDY

Komentarze