Władza na bogato

Niemal półtora miliona złotych zarobiła razem w ubiegłym roku szóstka najważniejszych urzędników lubelskiego ratusza – prezydent, trójka jego zastępców, skarbnik i sekretarz miasta.
Niemal jedną trzecią tej kwoty, w sumie 470 tys. zł, zarobił w ubiegłym roku prezydent Krzysztof Żuk, z czego 215 tys. zł wyniosły dochody z tytułu pracy w urzędzie miasta i w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji, 196 tys. zł z tytułu zasiadania w radzie nadzorczej PZU Życie, 40 tys. zł za zasiadanie w radzie nadzorczej spółki Polskie LNG (z obydwu rad prezydent pod koniec ubiegłego roku został odwołany) i 19 tys. zł z tytułu praw autorskich. Mimo niemałych dochodów w 2015 roku z 52 tys. zł do zera stopniały prezydenckie oszczędności i prezydent musiał posiłkować się kredytem na zakup samochodu volvo s60 – do spłaty zostało mu jeszcze 25 tys. zł. Żuk nie jest właścicielem żadnych nieruchomości mieszkaniowych, jedynie posiada wspólnie z siostrą 2,8 ha gruntów rolnych o wartości 30 tys. zł. Oprócz wspomnianego volvo prezydent ma jeszcze dwa sześcioletnie samochody: hondę accord i citroen c4.

Imponująco wygląda również oświadczenie majątkowe wiceprezydenta Artura Szymczyka, która na koniec 2015 roku miał 99 tys. zł oszczędności, dorobił się domu o powierzchni 143,5 m2 wartego 700 tys. zł, mieszkania o pow. 49,6 m2 wartego 350 tys. zł i 1/3 udziałów w domu o powierzchni 162 m2 wartym 650 tys. zł. W ubiegłym roku wiceprezydent zarobił w sumie ponad 238 tys. złotych, z czego 174 287 zł z tytułu umowy o pracę w ratuszu, 40 tys. zł jako członek rady nadzorczej LPEC, 19 910 zł z tytułu zasiadania do 31 grudnia 2014 r. w zarządzie MPWiK. Dodatkowe 3,5 tys. zł wpłynęły na jego konto od firmy RISK z tytułu odsetek za nieterminową wypłatę odszkodowania. Wiceprezydent ma do spłaty dwa kredyty mieszkaniowe ponad 77 tys. z 2007 roku i przeszło 206 tys. z 2014 roku. Posiada dwa samochody: renault megane z 2010 r. i citroena DS. 4 z 2015 roku. Wszystkie nieruchomości i ruchomości prezydenta są współwłasnością małżeńską.

Skromniej przedstawia się majątek wiceprezydent Moniki Lipińskiej, która ma 20 tys. zł oszczędności, mieszkanie o pow. 69 m2 i wartości 450 tys. zł (małżeńska wspólność majątkowa), mieszkanie 84 m2 1/60 udziału w nieruchomości gruntowej i budynkowej o wartości 350 tys. zł. W 2015 roku wiceprezydent osiągnęła 180 tys. zł dochodu za pracę urzędzie miasta i 3 tys. z tytułu najmu. Pani prezydent jeździ peugeotem 2008 z 2011 roku, który wycenia na 50 tys. zł (wspólność małżeńska). Ma do spłaty 140 607 zł kredytu mieszkaniowego we frankach szwajcarskich i 25 tys. zł kredytu komercyjnego.

Wiceprezydent Krzysztof Komorski na koniec 2015 roku zgromadził 9 326 złotych oszczędności. Jest właścicielem domu bliźniaka w sumie o powierzchni 310 m2 i wartości 1,4 mln zł i działki z domem do remontu o pow. 282 m2 o wartości 100 tys. zł. W ubiegłym roku wiceprezydent zarobił w ratuszu ponad 171 tys. zł. Spłaca 698 tys. zł kredytu zaciągniętego na 30 lat. Jeździ BMW 523 z 1998 roku.

Skarbnik Irena Szumlak w 2015 roku odłożyła 20 712 zł i zgromadziła papiery wartościowe o wartości 20 tys. zł. Ma mieszkanie o pow. 64 m2 warte 110 tys. zł (współwłasność, spółdzielcze), działkę rolną 0,39 h o wartości 2 tys. zł. W 2015 roku pani skarbnik zarobiła nieco ponad 200 tys. złotych, z czego 198 tys. z tytułu zatrudnienia w urzędzie miasta, prawie 2 tys. na umowach zlecenie i o dzieło, a 360 zł z tytułu sprzedaży papierów wartościowych. Jeździ toyotą yaris z 2013 roku.

Sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki wykazał w oświadczeniu 70 tys. oszczędności, dom o pow. 100 m2 o wartości 40 tys. złotych („współwłasność z siostrą), gospodarstwo rolne 6,62 ha, w tym 2,08 ha współwłasność, o wartości 90 tys. zł z domem mieszkalnym, budynkami gospodarczymi, maszynami rolniczymi. W urzędzie miasta w 2105 roku A. Wojewódzki zarobił ponad 163 tys. zł, ale równie dobrze jak na prowadzeniu urzędowych spraw musi znać się na rolnictwie, bo niespełna siedmiohektarowe gospodarstwo przyniosło mu 55 tys. zł dochodu. Sekretarz spłaca 175 tys. zł pożyczki hipotecznej i 40 tys. zł kredytu zaciągniętego w 2014 roku na zakup samochodu. Auta, jakie posiada, są już mocno leciwe: Audi A6 z 2004 r. i Toyota Avensis z 2002 (współwłasność). BN

Komentarze