Wybrałem większą wolność

19 czerwca br. abp Stanisław Budzik dokonał konsekracji kościoła pw. św. Alberta przy ul. Willowej na osiedlu Botanik w Lublinie.
Najpierw odbyło się symboliczne przekazanie arcybiskupowi kluczy od kościoła, a następnie poświęcenie ludu. Najważniejszym obrzędem było namaszczenie ołtarza, w który wcześniej zostały wmurowane relikwie męczenników. Następnie odbyło się namaszczenie kościoła w 12 miejscach na filarach (w miejscach tzw. zacheuszek). Potem był obrzęd spalania kadzidła na ołtarzu, który jest stołem ofiarnym. Zapalono świece ołtarzowe i wszystkie światła w kościele jako otwarcia serc zgromadzonych wiernych na znak Boże Światło.
Całość oprawy liturgicznej przygotował chór Albertus, z chórzystami z sąsiedniej parafii oraz kwartetem smyczkowym. Tego wyjątkowego dla parafii dnia po mszach świętych. Było rozprowadzane ciasto upieczone przez parafianki. Nie zabrakło też tradycyjnych chlebków Brata Alberta, który jest też patronem Bractwa Miłosierdzia im. Św. Brata Alberta, funkcjonującego w Lublinie przy ul. Zielonej 3.

Burzliwa młodość

Adam Hilary Bernard Chmielowski herbu Jastrzębiec urodził się 20 sierpnia 1845 r. w Igołomi k. Krakowa jako pierworodny syn Wojciecha i Józefy z Borzysławskich. Mając osiem lat, wraz z trójką młodszego rodzeństwa utracił ojca, a cztery lata później matkę. Uczył się w Szkole Kadetów w Warszawie i w Instytucie Rolniczo-Leśnym w Puławach. Stąd, jako niespełna osiemnastolatek przyłączył się do powstania styczniowego, gdzie walczył między innymi w oddziale Mariana Langiewicza. Ujęty przez Austriaków, został osadzony w twierdzy w Ołomuńcu, skąd udało mu się zbiec i ponownie włączył się do walk powstańczych. Został ranny w lewą nogę, którą mu amputowano w prymitywnych warunkach, bez znieczulenia. Zagrożony nasilającymi się represjami wobec powstańców, w maju 1864 r., jako dziewiętnastolatek, trafił do Paryża. Tu poddał się dalszemu leczeniu i otrzymał od Komitetu Polsko- Francuskiego najlepszą, jak na tamte czasy protezę. Po ogłoszeniu amnestii w 1865 r. wrócił do Warszawy, gdzie rozpoczął studia malarskie. Studiował też w Monachium. Biorąc żywy udział w życiu artystyczno – kulturalnym Warszawy, Lwowa i Krakowa, stał się jednym z prekursorów polskiego impresjonizmu. Zaprzyjaźnił się też z wieloma, sławnymi malarzami, między innymi: Stanisławem Witkiewiczem, Józefem Chełmońskim, Aleksandrem Gierymskim i Leonem Wyczółkowskim, który jest autorem jego portretu.

Przełom

W tamtych czasach Adam z pasją dużo malował. Z tego też okresu pochodzą pierwsze obrazy o tematyce religijnej. Jego dorobek to 61 obrazów olejnych, 22 akwarele i 15 rysunków. Do najbardziej znanych należą między innymi: „Po pojedynku”, „Dziewczynka z pieskiem”, „Cmentarz”, „Dama z listem”, „ Powstaniec na koniu”, „Wizja św. Małgorzaty”, „Zachód słońca”, „Amazonka”, czy wreszcie „Ecce Homo” („Oto Człowiek”). Wraz z malowaniem tego obrazu, eksponującego Chrystusa cierpiącego, który wisi obecnie w kościele pw. Ecce Homo w Krakowie, w duszy Chmielowskiego nastąpił przełom. 24 września 1880 wstąpił do nowicjatu jezuitów w Starej Wsi. Ze względu jednak na stan zdrowia opuścił nowicjat i wyjechał do brata na Podole. Zagrożony zsyłką na Sybir, wrócił stamtąd do Krakowa, zafascynowany regułą Zakonu św. Franciszka z Asyżu, gdyż na Podolu zetknął się z tercjarstwem franciszkańskim. Dalej malował, ale angażował się coraz bardziej w opiekę nad nędzarzami i bezdomnymi, by wreszcie w 1887 r. przywdziać szary habit III Zakonu św. Franciszka i zostać bratem Albertem.

Wśród najuboższych

Rok później, 25 sierpnia 1888 r., brat Albert złożył śluby zakonne. Dał też początek nowej rodzinie zakonnej – Zgromadzeniu Braci Albertynów, a w roku 1891 założył Zgromadzenie Sióstr Albertynek. Centrum jego działalności były miejskie ogrzewalnie służące największej biedocie, żyjącej w moralnej nędzy i przerażających warunkach materialnych, które za pieniądze uzyskane ze sprzedaży swoich obrazów przemieniał w przytuliska. Sam zamieszkał w ogrzewalni na krakowskim Kazimierzu razem z bezdomnymi, alkoholikami i nędzarzami. Zakładał tzw. kuchnie ludowe, domy dla sierot, kalek, starców i nieuleczalnie chorych. Pomagał bezrobotnym, wyszukując dla nich pracę. Uważał, że jałmużna nie rozwiązuje problemu biedy. Jest tylko doraźnym zabiegiem uspokajającym sumienie bogatszych. Heroicznie kochał Boga i ludzi. Mając 71 lat zmarł na raka żołądka 25 grudnia 1916 r. w opinii świętości. W 1938 r. prezydent Polski Ignacy Mościcki nadał bratu Albertowi Wielką Wstęgę Orderu Polonia Restituta za wybitne zasługi w działalności niepodległościowej i na polu pracy społecznej. W dniu 22 czerwca 1983 r. na krakowskich Błoniach św. Jan Paweł II ogłosił Brata Alberta Chmielowskiego błogosławionym, a następnie 12 listopada 1989 r. w Rzymie – świętym.

Wzór radykalnego wyboru

W „ Darze i tajemnicy” Jan Paweł II wyraźnie przedstawił swój stosunek do Brata Alberta: „ Dla mnie jego postać, miała znaczenie decydujące, ponieważ w okresie mojego własnego odchodzenia od sztuki, od literatury i od teatru, znalazłem w nim szczególne duchowe oparcie i wzór radykalnego wyboru drogi powołania.” Obaj byli uzdolnionymi artystami i obaj poszli za głosem Bożego wezwania za cenę pozostawienia sztuki. Młody Karol Wojtyła poświęcił Chmielowskiemu dramat „ Brat naszego Boga”. W ostatniej scenie dramatu brat Albert wypowiada słowa, które są jakby streszczeniem jego życia: „ wybrałem większą wolność”. Postać Brata Alberta była też inspiracją „Walki z szatanem” Stefana Żeromskiego. Doczesne szczątki świętego znajdują się obecnie pod ołtarzem w kościele Ecce Homo na Prądniku Czerwonym w Krakowie.
W 1981 r. powstało Towarzystwo Pomocy im. Błogosławionego Brata Alberta, powołane szczególnie do opieki nad osobami bezdomnymi oraz zagrożonymi wykluczeniem społecznym.

Lubelskie dzieło miłosierdzia

W roku beatyfikacji brata Alberta, w Lublinie powstało Koło Towarzystwa Pomocy im. Błogosławionego. Brata Alberta, które w 1991 r. przekształciło się w niezależne Bractwo Miłosierdzia im. Św. Brata Alberta.
Jednym z jego założycieli był ks. Jan Mazur, który przez ostatnie trzy lata przed powstaniem Koła był kapelanem więziennym. To doświadczenie duszpasterskie skłoniło go tego, by nieść pomoc ludziom zepchniętym na margines życia społecznego i tak w 1988 r. powstała całoroczna jadłodajnia, wydająca ciepłe posiłki najuboższym mieszkańcom Lublina, bezdomnym, którzy nie otrzymują żadnych zapomóg i byłym więźniom. Z pomocy Bractwa korzystają nie tylko bezdomni, ale też emeryci, rodziny wielodzietne i samotne matki. Bractwo prowadzi także schronisko i noclegownię. Schronisko świadczy pomoc doraźną polegającą na udzielaniu pomocy każdemu, kto się zgłosi, w formie posiłku i możliwości skorzystania z łaźni i pralni. Zabezpiecza tymczasowy pobyt dla bezdomnych z zapewnieniem zakwaterowania, trzech posiłków dziennie oraz pomocy w załatwianiu wszelkich spraw bytowych i osobistych. Noclegownia dla mężczyzn zapewnia noclegi na czas zimy. Jest czynna od 1 listopada do 30 kwietnia. Przy Bractwie działa także m.in Ośrodek Aktywacji Społecznej i Zawodowej dla osób bezdomnych i długotrwale bezrobotnych w Bystrzejowicach Trzecich oraz Centrum Ekonomii Społecznej.

Powrót bernardynów

W roku kanonizacji brata Alberta bp Bolesław Pylak, na prośbę prowincjała bernardynów, o. Andrzeja Pabiana, wyraził zgodę na budowę w Lublinie kościoła oraz domu zakonnego oo. bernardynów. W dwa miesiące później zlecił zakonowi troskę duszpasterską o mieszkańców osiedla „Botanik”. Tym sposobem bernardyni związani z Lublinem od XV w., a będący ofiarami represji po powstaniu styczniowym – kasata zakonu przez władze carskie – wrócili do Lublina, wprawdzie nie na Bernardyńską, ale na ul. Willową.
Bp Ryszard Karpiński 2 grudnia 1990 r. poświęcił kamień węgielny i krzyż na placu budowy przyszłego obiektu sakralnego. Drewniany klasztor i tymczasowy kościół wzniesiono staraniem o. Mariusza Lepianki i o. Oktawiana Jusiaka. Kościół pobłogosławił bp Bolesław Pylak w obecności bpa tymczasowego Lwowa – Marcjana Trofimiuka, w sierpniu 1991 r. 17 czerwca 2004 r., w dniu święta patrona kościoła pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego, bp Artur Miziński poświęcił teren pod budowę nowego kościoła, który w ostatnią niedzielę został konsekrowany. Obecnie parafia pw. św. Brata Alberta liczy 5280 wiernych.
Elżbieta Kasprzycka

Komentarze