Wyrodny syn chciał zabić ojca

31-letni Maciej M. odpowie za usiłowanie zabójstwa swojego ojca. Omal nie poderżnął mu gardła.
Do awantury doszło 8 maja w mieszkaniu przy ul. Samsonowicza w Lublinie. Mężczyzna był pijany i zaczął kłócić się z rodzicami. Uderzył matkę, a potem rzucił się na ojca. W pewnym momencie chwycił za nóż i przejechał ostrzem po jego szyi.
Pokrzywdzony zalał się krwią. Na szczęście okazało się, że rana nie jest groźna i życiu ofiary nie zagraża niebezpieczeństwo.
Sprawą zajęła się policja, ale napastnik uciekł. Dopiero w czwartek, za namową rodziców, zgłosił się na komisariat. Wygląda jednak na to, że rodzice wszystko mu wybaczyli, bo odmówili składania zeznań. Może to nieco skomplikować sprawę, ale prokuratura takie przestępstwo musi ścigać z urzędu. Zabezpieczono ślady i dowody, które wystarczyły, aby 31-latkowi postawić zarzuty, za które sąd może go skazać nawet na dożywotnie więzienie. LL

Komentarze