Zabił na pasach, nie pójdzie siedzieć?

26-letni mieszkaniec Lublina, który śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych w Fajsławicach 46-letnią kobietę, nie chce trafić do więzienia. Zwrócił się do sądu z wnioskiem, by ukarano go roczną odsiadką, ale warunkowo zawieszoną na 3 lata.

 

Tragedia rozegrała się 29 stycznia w samym centrum Fajsławic. Przez przejście dla pieszych przechodziła 46-letnia mieszkanka tej miejscowości. Nagle potrąciła ją skoda. Niestety, w wyniku wielonarządowych obrażeń kobieta zmarła. Okazało się, że za kółkiem siedział 26-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna był trzeźwy. Tłumaczył, że nie zauważył znajdującej się na pasach mieszkanki Fajsławic. Jego wersję potwierdziły ślady zabezpieczone na miejscu tragedii. Wynika z nich, że kierowca skody zaczął hamować już po tym, jak potrącił kobietę. Nie wiadomo dokładnie, z jaką prędkością się poruszał, ale fakt, że 46-latka nie przeleciała przez maskę samochodu, a spadła przed nią, świadczy o tym, że nie jechał za szybko. 26-latek złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Chce roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Z zaproponowaną karą musi teraz zgodzić się sąd, a także rodzina zmarłej kobiety. (ik)

Komentarze