Zamieszanie z biologią

W styczniu br. niespodziewanie na emeryturę przeszła szanowana i lubiana nauczycielka biologii w II LO, Lidia Dubaj, która jak mało kto potrafiła przygotować młodzież do matury z tego przedmiotu. Biologia w „Dreszerze” zawsze była na stosownym poziomie. Godziny, które realizowała L. Dubaj, przejęli inni nauczyciele i powstał problem. Zdaniem rodziców uczniów jakość nauczania pogorszyła się, a dodatkowo zdarza się, że lekcje biologii są odwołane, bo nie ma nauczyciela.
– Widzę to po mojej córce, która by mieć odpowiednią wiedzę i dobrze napisać maturę z biologii, musi chodzić na korepetycje – skarży się jedna z matek. – Dziecko chce studiować medycynę, ale jak tak dalej pójdzie, może mieć problem z dostaniem się na wymarzone studia.
Marta Klasura, dyrektor II LO, wyjaśnia, że przez tydzień nie było nauczyciela od biologii, ale zapewnia, że poziom nauczania przedmiotu w szkole w dalszym ciągu jest wysoki. – Biologia, można powiedzieć, jest sztandarowym przedmiotem na maturze w naszej szkole i staramy się, by młodzież była jak najlepiej przygotowana do egzaminu – mówi.
Dyrektor Klasura przyznaje, że już teraz szuka nauczyciela biologii na nowy rok szkolny. – Godziny pani Dubaj przejął nauczyciel, który kiedyś uczył tego przedmiotu – mówi. – Mamy też innego doświadczonego biologa, uzupełniającego etat
w naszej szkole. Bardzo liczę na to, że uda mi się zatrudnić dobrego nauczyciela.

Komentarze