Zamieszki na granicy

Chwile grozy przeżyli ci, którzy w ubiegły poniedziałek próbowali przekroczyć polsko-ukraińską granicę. Ukraińcy zaatakowali lubelski samochód. Chełmianie boją się, że to nie koniec i rozwścieczony tłum zablokuje przejście w Dorohusku.

W związku ze szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży Polska zawiesiła czasowo mały ruch graniczny z państwami spoza Grupy Schengen. Decyzja uderzyła w ukraińskich handlarzy i przedsiębiorców, którzy co dzień z towarem przekraczają granicę. W ubiegły poniedziałek (4 lipca) Ukraińcy tłumnie wyszli protestować i ustawili barykadę z opon na przejściu granicznym Hrebenne – Rawa Ruska. Po stronie ukraińskiej doszło do poważnych incydentów. Nad ranem protestujący zablokowali drogę. Agresywni Ukraińcy rzucali się na przejeżdżające przez przejście polskie samochody.

W internecie szybko pojawił się filmik, na którym widać jak jedno z aut na lubelskich „blachach” próbuje przejechać przez rozwścieczony tłum. Protestujący zaatakowali samochód – kołysali autem, w którym siedział mężczyzna z dziećmi, kopali w koła, pięściami walili w szyby i maskę, siłą próbowali otworzyć drzwi. Kierowca wjechał w tłum i potrącił trzy osoby. Takich sytuacji było więcej. Dla bezpieczeństwa wszyscy zaatakowani w poniedziałek Polacy zostali przetransportowani przez tamtejsze służby do komisariatu w Żółkwi.
Następnego dnia sytuacja na granicy się uspokoiła, ale mieszkańcy regionu nadal się niepokoją. Mały ruch graniczny został zawieszony bezterminowo. Chełmianie boją się, że skoro Ukraińcy zablokowali jedno przejście, kwestią czasu jest, aby podeszli do Dorohuska.
– Ruch na granicy przebiega normalnie. Protesty przesunęły się na południe,
w stronę przejść w rejonie Bieszczad. Obecnie nie otrzymujemy żadnych sygnałów o incydentach po naszej stronie – informuje ppor. Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej
w Chełmie. Jak zapewnia, wszystkie blokady i protesty miały miejsce na terytorium obcego kraju. Tam polska Straż Graniczna nie interweniuje. U nas natomiast jest spokojnie i bez obaw. (pc)

Komentarze