Zaraża witalnością

Koło Gospodyń Wiejskich z Roztoki z przewodniczącą Krystyna Studzisz wygrało konkurs na najładniejsze stoisko na „Jarmarku Aktywności Kobiet”, zorganizowanym niedawno w Żmudzi

Krystyna Studzisz, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Roztoce, chce urządzić w miejscowej świetlicy czytelnię. Potrzebne są książki.

Krystyna Studzisz z Roztoki ma 70 lat i pozytywną energią zaraża mieszkańców swej wsi. Pół roku temu z jej inicjatywy powstało w Roztoce Koło Gospodyń Wiejskich. Robótki ręczne i kulinaria to jednak jedne z wielu pasji 70-latki. Pani Krystyna uwielbia także czytać książki. Marzy, aby w miejscowej świetlicy wiejskiej urządzić czytelnię dla mieszkańców Roztoki. W tej sprawie skontaktowała się z redakcją „Nowego Tygodnia”. Prosi, aby osoby mające na zbyciu książki przekazały je na rzecz świetlicy w Roztoce. Przydadzą się też zabawki i meblościanka.
– Może komuś takie rzeczy nie są już potrzebne, walają się gdzieś na strychu, a nam bardzo by się przydały – mówi pani Krystyna. – Chciałabym urządzić czytelnię, gdzie mieszkańcy wsi mogliby przyjść i przy herbatce poczytać książki. Potrzebne są też zabawki, gry planszowe, piłki, pluszaki dla dzieci, a także kufry czy skrzynie na te przedmioty. Mamy dalekosiężne plany. Budynek świetlicy jest trochę zaniedbany, toaletę mamy na zewnątrz. Liczymy jednak, że w przyszłym roku z funduszy sołeckich uda nam się ją trochę wyremontować. Mamy osoby, na które możemy liczyć. Pan Kamil Piszczyk i Paweł Tates – sołtys Roztoki pomogli zagospodarować boisko dla młodzieży, gdzie powstały bramki. Bardzo chciałabym pobudzić do życia świetlicę. Urządzamy imprezy, bale. Mam w sobie dużo energii i chcę ją przekazać młodym. (mo)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPiknik dla Nadii
Następny artykułPiknik wysokich lotów