Żeby usiąść, trzeba napisać

Pani Bożena kontaktowała się w tej sprawie z zarządcą bloku, Dzielnicową Administracją Domów Adrem. – Odpowiedzieli, że nie zamontują ławek, bo kiedyś właśnie takie ławki tu dewastowano – wspomina rozmowę z administracją.
Prezes Adremu nic nie wie o interwencji naszej czytelniczki.
– Nie mieliśmy wcześniej takiego zgłoszenia. Ławki osiedlowe to jednak sporna sprawa – mówi Bogumiła Stolarczyk, prezes D.A.D. Adrem. – Jeśli je postawimy, będziemy mogli spodziewać się interwencji i informacji o wandalizmie. Jeśli jednak jest to głos większej społeczności, zalecam stworzenie pisma z podpisami mieszkańców i dostarczenie do nas – dodaje
W podobnym tonie wypowiada się Zofia Polska, przewodnicząca zarządu dzielnicy Konstantynów. – Takie propozycje warto wcześniej konsultować. Wspólny głos mieszkańców, podpisy na piśmie w tej sprawie dadzą zdecydowanie więcej korzyści. Mając takie informacje i poparcie, sprawdzamy, w jakim stopniu możemy wesprzeć działania – dodaje. BCH

Komentarze