Zjazd Absolwentów w Wereszczynie

(14 maja) Szkołę Podstawową w Wereszczynie zlikwidowano w 2012 roku, jednak członkowie stowarzyszenia „Wereszczyński Gościniec” postanowili nie dopuścić do zapomnienia 200-letniej historii szkolnictwa w swojej miejscowości. Razem z miejscowym regionalistą Adamem Panasiukiem, który zaczynał swoją edukację właśnie w Wereszczynie, podjęli wysiłek organizacji I Zjazdu Absolwentów.

 

– Zaczęło się od propozycji spotkania z panią Papińską, nauczycielką z lat 70., która przekazała bardzo dużą liczbę zdjęć. Pomyśleliśmy następnie, że warto zaprosić innych nauczycieli, z którymi mamy kontakt. Do inicjatywy przyłączył się miejscowy proboszcz, dlatego początek uroczystości rozpoczęła msza święta. W kościele też miała miejsce prezentacja historii szkolnictwa. Z kolei spotkanie absolwentów z dawnymi nauczycielami odbyło się w remizie strażackiej, przy poczęstunku przygotowanym przez członkinie Stowarzyszenia. One też przygotowały salę do uroczystości. Mszę św. uświetnił występ chóru parafialnego z Urszulina, zaś w remizie wystąpił miejscowy zespół śpiewaczy „Ballada” i „Wesołe Sąsiadki” z Kołacz. Takiego wydarzenia nie było chyba tutaj przez przynajmniej ostatnie 20 lat. A wszystko przygotowano społecznie, bez większych nakładów finansowych – mówi Adam Panasiuk.
Frekwencja przerosła oczekiwania organizatorów, na uroczystość przybyli absolwenci z Włodawy, Chełma, Lublina czy Świdnika. To była wyjątkowa okazja do spotkań „po latach”. – Nikt się nie spodziewał, że uroczystość nabierze takiego rozmachu. Nie pozostaje nam nic innego, jak organizować takie zjazdy cyklicznie – przyznają Kamila Grzywaczewska i Lilla Wawrzycka z „Wereszczyńskiego Gościńca”.
Historia szkolnictwa w Wereszczynie sięga końca XVIII stulecia, gdy ówczesny proboszcz Ignacy Bystrzycki założył szkołę dla ludności wiejskiej. Nieodkryte są jednak jej losy. Szkołę rządową założono z kolei w 1870 r. i funkcjonowała ona, z krótkimi przerwami podczas wojen światowych, do 2012 r. W latach 1873-1915 obowiązywał rosyjskojęzyczny system nauczania. Uczyło się wówczas od kilkunastu do 50 uczniów, głównie chłopców. W latach 1918-1939 szkoła w Wereszczynie była z największą ilością klas w gminie – system nauczania był siedmioklasowy, podczas gdy inne szkoły miały nauczanie czteroklasowe. W związku z tym uczęszczały do niej nie tylko dzieci z Wereszczyna i sąsiednich miejscowości, lecz także dzieci z miejscowości oddalonych o kilkanaście kilometrów, a nawet z sąsiednich gmin. W ostatnim roku szkolnym przed wybuchem II wojny światowej w Wereszczynie uczyło się 310 dzieci, głównie wyznania rzymskokatolickiego, ale też duża liczba dzieci była wyznania prawosławnego i mojżeszowego. Największym problemem był lokal, a właściwie jego brak. Dzieci uczyły się w popówce po zniszczonej w 1918 r. cerkwi prawosławnej, w pomieszczeniach użyczanych w budynkach prywatnych, a następnie w domu ludowym, wybudowanym w latach trzydziestych.
Najtragiczniejsza dla szkolnictwa w Wereszczynie była II wojna światowa. Kierowników szkoły Kazimierza Chmielewskiego i Józefa Chibowskiego aresztowano latem 1940 r., co spowodowało zaprzestanie nauczania. Jedynie dla niewielkiej liczby dzieci lekcje prowadzono na plebanii. W maju 1942 r. wieś w połowie spłonęła – wówczas ucierpiały budynki użyczane na szkołę, zniszczeniu uległa także kancelaria szkolna. Reaktywacja nauczania nastąpiła w lipcu 1944 r., a sale lekcyjne, podobnie jak przed wojną, umieszczono w kilku budynkach prywatnych i podworskich. Nową szkołę wybudowano dopiero w 1959 r., w ramach ogólnopaństwowej akcji „1000 szkół na tysiąclecie państwa polskiego”.
To, co nie udało się zaborcy, sprawiła demografia – szkołę zlikwidowano w 2012 r. Już w latach dziewięćdziesiątych z powodu malejącej liczby dzieci zastanawiano się nad przekształceniem placówki. Pierwsze próby likwidacji pojawiły się na sesji Rady Gminy Urszulin w 2004 r., w kolejnych latach temat ten powracał na sesje, ostatecznie decyzję podjęto w 2012 r. Dzieci wereszczyńskiego okręgu szkolnego przyporządkowano szkole w Urszulinie. (re)

Komentarze