Złapali oszusta!

Policjanci zatrzymali mężczyznę wyłudzającego pieniądze metodą na tzw. wnuczka. To 25-letni mieszkaniec gminy Zamość. Przestępca, wykorzystując ufność starszych osób, wzbogacił się o blisko 280 tys. zł. Jego ofiarami były m.in. mieszkanki Izbicy i Krasnegostawu.

 

W niedzielę policjanci z wydziału kryminalnego KWP w Lublinie, wspólnie z funkcjonariuszami zajmującymi się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu z KMP w Lublinie, zatrzymali młodego mężczyznę wyłudzającego pieniądze na tzw. wnuczka lub krewnego. – Policjanci ustalili, że oszustem jest mieszkaniec gminy Zamość w wieku 25 lat. Zatrzymany odbierał pieniądze z mieszkań pokrzywdzonych starszych osób. W jednym przypadku była to złota biżuteria. Po odbiorze przekazywał pieniądze kolejnym osobom. Mężczyzna ten działał co najmniej od 14 marca do 25 kwietnia tego roku. Pokrzywdzeni to mieszkańcy Zamościa, Krasnegostawu, Izbicy, Kraśnika, Lublina i Przemyśla – informuje sierżant Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Kwota wyłudzona przez 25-latka przekracza 280 tys. zł. Podejrzany został już doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Lublin-Północ, gdzie usłyszał zarzuty. Został też tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu 8 lat więzienia.
Głośny był zwłaszcza przypadek oszustwa na 80-letniej mieszkance Izbicy, do którego doszło kilka tygodni temu. Zadzwoniła wówczas do niej kobieta podająca się za jej córkę. – Mówiła, że ma problemy, że pożyczyła pieniądze od koleżanki, która pracuje w banku, a ta ma teraz w pracy kontrolę. Z rozmowy wynikało, że „córka” musi natychmiast oddać tej koleżance dużą kwotę – opowiadał wówczas Piotr Wasilewski, rzecznik krasnostawskiej policji. Starsza pani, wierząc, iż rozmawia z swoim dzieckiem, zaoferowała, że zlikwiduje swoje lokaty bankowe. Następnie skontaktowała się z pracownikami Banku Spółdzielczego w Izbicy, by potwierdzić, czy będzie mogła wypłacić wszystkie swoje oszczędności. Gdy rzekoma córka zatelefonowała ponownie, kobieta oświadczyła, że właśnie idzie po pieniądze. Następnie oszustka telefonowała kilkakrotnie do mieszkanki Izbicy, ciągle ją ponaglając. Gdy 80-latka wróciła z kasą do domu, usłyszała przez telefon, że „córka” osobiście po pieniądze nie może się zgłosić, ale wyśle swojego kolegę. Po jakimś czasie do jej domu zapukał młody mężczyzna. Teraz wiadomo, że był to zatrzymany kilkanaście dni temu 25-latek z gminy Zamość. – Po oddaniu mu gotówki, kobieta zatelefonowała do swojej prawdziwej córki, by powiedzieć, że już przekazała pieniądze. Córka nie wiedziała oczywiście, o czym jej matka mówi. Wówczas starsza pani zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa – opowiadał rzecznik krasnostawskiej policji. Kobieta, która podawała się za córkę 80-latki z Izbicy, nadal jest poszukiwana. 25-latek z gminy Zamość brał też udział w wyłudzeniu pieniędzy od mieszkanki Krasnegostawu, która straciła w ten sposób 32 tys. zł.
– Po raz kolejny apelujemy o ostrożność i przypominamy. Oszuści często podają się również za pracowników różnych firm i instytucji, ostatnio także za policjantów. Przekazują informację o rzekomym zatrzymaniu kogoś z rodziny, oferują pomoc
w trakcie prowadzonego postępowania. Pamiętajmy, w żadnym przypadku funkcjonariusz policji nie może żądać ani przyjmować pieniędzy za korzystne zakończenie sprawy. W przypadku podobnych sytuacji należy jak najszybciej skontaktować się z najbliższą komendą – podkreśla Karbowniczek. (kg)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułBat na kiboli?
Następny artykułWalizki dla wójta