Zmiany na szczycie zatwierdzone

W miniony piątek wiceburmistrz Tomasz Szydło stanął przed komisją konkursową. Uzyskał pozytywną opinię. Wybór swojego zastępcy na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół nr 2 musi jeszcze zatwierdzić burmistrz Świdnika. Wcześniej zasięgnie opinii kuratora. W tej chwili wiadomo także, że ze struktury urzędu zniknie stanowisko zastępcy odpowiedzialnego za sprawy społeczne i oświatowe. Następca Tomasza Szydło będzie nadzorował zdobywanie pieniędzy unijnych i inwestycje.
Dwa tygodnie temu okazało się, że jedynym kandydatem na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół nr 2 w Świdniku jest wiceburmistrz Tomasz Szydło. Zaskakująca była zarówno decyzja obecnej szefowej szkoły Doroty Lorenc o nie ubieganiu się o ponowny wybór na piastowane dotąd stanowisko, jak i zastępcy burmistrza o zmianie swojego fotela na dyrektorski. Oboje tłumaczyli swoje decyzje potrzebą zmian, choć w urzędzie coraz głośniej mówiło się o planowanych przez miejskie władze zmianach w organizacji ratusza.
W miniony piątek odbyło się posiedzenie komisji konkursowej, która miała zaopiniować kandydaturę Tomasza Szydło na stanowisko szefa ZS nr 2. – Komisja wyłoniła kandydata na dyrektora placówki. Teraz jej wybór musi zatwierdzić burmistrz Świdnika. Wcześniej zwróci się do kuratorium oświaty o wydanie opinii w tej sprawie – mówi Łukasz Reszka, naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych w świdnickim ratuszu.
Opinia kuratorium nie będzie wiążąca, ale władze miejskie muszą o nią poprosić, bo Tomasz Szydło nie ma stopnia nauczyciela mianowanego lub dyplomowanego. Jeśli procedury zakończą się pozytywnie, obecny zastępca burmistrza od 1 września zasiądzie na fotelu dyrektora Zespołu Szkół nr 2, czyli największej placówki oświatowej w Świdniku.
– Obie szkoły wchodzące w skład zespołu są dobre, ale wydaje mi się, że mają jeszcze sporo rezerw, które można wykorzystać – mówi Tomasz Szydło.
Zastępca burmistrza przedstawił komisji 16 – stronicową koncepcję dalszego rozwoju placówki. – Zawarłem w niej wiele elementów – mówi Tomasz Szydło – Na pewno zależy mi na osiągnięciu efektu synergii poprzez maksymalne skoncentrowanie dostępnych środków czy poprawienie przepływu informacji.
Tomasz Szydło chce również mocno skupić się na wychowaniu dzieci i młodzieży. – To jest podstawowy element edukacji. Mam tu na myśli małe rzeczy, które później procentują, jak choćby sposób uczenia się, porządek, systematyczność – tłumaczy Tomasz Szydło – Warto również kontynuować i rozszerzać międzynarodową współpracę szkół.
Nie wiadomo jeszcze co, nowy szef ZS nr 2 zaproponuje żegnającej się ze stanowiskiem Dorocie Lorenc. Wiadomo, że wieloletnia dyrektor będzie nadal pracować w placówce. – Tak na prawdę dopiero teraz mogę z panią dyrektor w tych sprawach rozmawiać – mówił w miniony piątek Tomasz Szydło.
Objęcie od września przez zastępcę burmistrza nowego stanowiska spowoduje również ruchy kadrowe w ratuszu. Już wiadomo, że następca Tomasza Szydło będzie miał inny zakres obowiązków. – Chcemy wzmocnić segment działalności związany z pozyskiwaniem środków zewnętrznych i przygotowywaniem inwestycji – mówi Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. – Chcemy te procesy zintegrować w jednych rękach, tym bardziej, że w tej chwili mamy ostatni okres, w którym możemy starać się o unijne pieniądze. Musimy tę szansę maksymalnie wykorzystać.
Warto tu również przypomnieć, że przed ratuszem stoi kilka poważnych wyzwań inwestycyjnych. Chodzi między innymi o budowę ul. Kusocińskiego, al. NSZZ „Solidarność” czy bardzo oczekiwanej przez mieszkańców przebudowy obiektów sportowych na Fabrycznej. W przypadku tej ostatniej inwestycji nowy zastępca burmistrza będzie musiał również powalczyć o dofinansowanie zewnętrzne, bo w tej chwili nie wiadomo, skąd miasto weźmie pieniądze na wykonanie wartej ok. 40 mln zł. przebudowy.
Kto mógłby zająć stanowisko nowego zastępcy burmistrza? – Widzę na tym miejscu osobę, która ma doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy unijnych, ale zna się również na przygotowaniu inwestycji – mówi Waldemar Jakson.
Okazuje się, że zgodnie z naszymi informacjami w kręgu kandydatów na to stanowisko jest również Michał Piotrowicz, obceny szef TBS Lokum, wcześniejszy zastępca wójta Mełgwii i szef Wydziału Strategii i Rozwoju w starostwie powiatowym.
– Pan Piotrowicz jest brany pod uwagę – potwierdza Waldemar Jakson. – Niewątpliwie zna się na pozyskiwaniu funduszy, ale zastanawiam się, czy poradzi sobie z całym procesem inwestycyjnym.
Do sprawy wrócimy. (kal)

Komentarze