Nie zrobimy zakupów na Grodzkiej

Działający od kilkunastu lat sklepik spożywczy przy ulicy Grodzkiej 5 zamyka swoje podwoje. Jeszcze nie wiadomo, jaka działalność prowadzona będzie w zwolnionym lokalu.
– Idziemy na emeryturę – mówi pani Renata Ostrowska, jedna z współwłaścicielek sklepu. Znajdujący się na wprost lubelskiego Trybunału sklepik wielobranżowy działał nieprzerwanie od 1997 roku. Niewielki, ale zapatrzony w najważniejsze produkty, był chętnie odwiedzany przez mieszkańców dzielnicy, turystów i osoby pracujące na Starym Mieście. Wcześniej w tym samym lokalu mieścił się sklep muzyczny. – Lokal jest nasz, ale nie ma kto go dalej prowadzić – wyjaśnia pani Renata. – Nikt nie chce w takiej ciężkiej branży pracować. To się trzeba nadźwigać, nanosić, sprowadzać nowości, cen pilnować. Teraz to same sieci są, ciężko prowadzić sklep samodzielnie – dodaje współwłaścicielka. Zakupy na Starym Mieście zrobić można było do końca ubiegłego tygodnia. (EM. K.)

Komentarze