Od 2 września turyści mogą korzystać z Lubelskiego Czeku Turystycznego. Elektroniczny kod o wartości 300 zł można przeznaczyć na co najmniej dwa noclegi w obiekcie uczestniczącym w programie. Czek ma wesprzeć branżę turystyczną w naszym regionie w okresie jesiennym, choć nie brakuje głosów, że powinien już obowiązywać w szczycie sezonu, kiedy z wyjazdów korzystają rodziny z dziećmi mającymi wakacje.
Program, o którego uruchomieniu mówiło się już w lipcu właśnie wszedł w etap realizacji. Na Lubelski Czek Turystyczny Sejmik Województwa Lubelskiego zabezpieczył 1,5 mln zł, a kolejne środki mają pochodzić z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Od 24 sierpnia do programu mogą zgłaszać się hotele, pensjonaty, gospodarstwa agroturystyczne, pokoje gościnne i inne obiekty noclegowe z województwa lubelskiego. Zainteresowanie, jak usłyszeliśmy np. w gminie Włodawa, jest duże. Nabór potrwa do 30 listopada.
Od 2 września czeki mogą natomiast pobierać turyści. Każdy ma postać indywidualnego kodu elektronicznego o wartości 300 zł. Można go wykorzystać na pobyt obejmujący minimum dwa następujące po sobie noclegi w obiekcie uczestniczącym w programie. Najpierw trzeba wygenerować czek, a dopiero później dokonać rezerwacji. Pieniądze nie są wypłacane turyście – rozliczenie odbywa się elektronicznie.
Czeki mają być wydawane w kilku turach, do wyczerpania puli, a wykorzystać je będzie można do końca listopada. To szansa dla branży turystycznej w naszym regionie na wydłużenie sezonu, bo w nasze strony jest również po co przyjeżdżać jesienią. Trasy rowerowe i spacerowe, gospodarstwa agroturystyczne, walory przyrodnicze, lasy obfitujące w grzyby i zabytki plus 300-złotowa dopłata może zachęcić część osób do zaplanowania choćby weekendu na Lubelszczyźnie.





