70 lat Domu Pomocy Społecznej w Surhowie

W czwartek Dom Pomocy Społecznej w Surhowie obchodził 70-lecie działalności.

Uroczystość rozpoczęła msza święta celebrowana przez księży Edwarda Łatkę z Surhowa i Romana Skowrona z Krasnegostawu. Oprawę muzyczną zapewniła Schola pod kierunkiem Jadwigi Litkowskiej. Placówkę odwiedzili m.in. starosta krasnostawski, dyrektor wydziału zdrowia urzędu marszałkowskiego w Lublinie, a także dyrektorzy DPS-ów z całej Lubelszczyzny. Gości powitała na uroczystości dyrektor DPS w Surhowie Monika Łukasik. Wspomniano historię placówki, która powstała jesienią 1946 r., kiedy to w zwolnionych pomieszczeniach pałacu w Surhowie, za zgodą Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie, utworzono Państwowy Zakład Specjalny dla Nieuleczalnie Chorych. Przebywali w nim ludzie o różnych schorzeniach i w różnym wieku: młodzi i starzy, głuchoniemi, sparaliżowani i upośledzeni umysłowo, łącznie 50 pensjonariuszy. Warunki bytowe w pałacu były surowe i bardzo trudne. Z ubóstwem wnętrz i łóżkami kontrastowały polichromie na ścianach i sufitach, przedstawiające wydarzenia z historii Polski. Dyrektorem Domu został wówczas Stefan Sałata. Historia DPS w Surhowie ściśle związana jest z Zespołem Pałacowo-Parkowym Cieszkowskich. O właścicielu pałacu Auguście Cieszkowskim opowiadali podczas uroczystości Ewa i Włodzimierz Buczyńscy. W części artystycznej wystąpiła Oliwia Burdan. Dziś DPS-u w Surhowie spełnia wszystkie standardy. Jego mieszkańcy mają możliwość uczestniczenia w spotkaniach kulturalno-oświatowych, zajęciach terapeutycznych oraz rozwijania aktywności społecznej. Jedną z najbardziej lubianych form spędzania wolnego czasu są wycieczki krajoznawcze. W ostatnich latach pokoje mieszkalne zyskały nowe oblicze. Wymieniono zostały firanki, a ściany pomalowano na wybrane przez mieszkańców kolory. Zakupiono nowe łóżka rehabilitacyjne dla najbardziej potrzebujących. (kg)