Będzie remiza jak malowanie

Przebudowa siedziby świdnickich strażaków trwa od wielu lat. W tej chwili brakuje już tylko dokończenia remontu garaży, termomodernizacji budynku i przebudowy placu przed gmachem. Na pierwsze z zadań strażacy już mają pieniądze. W przypadku kolejnych również pojawiła się nadzieja, że uda się je wykonać.
Powiatowa Państwowa Straż Pożarna w Świdniku otrzymała budynek po dawnej straży zakładowej w PZL. Jest on zlokalizowany w pobliżu głównej bramy wjazdowej do zakładu. Kolejni komendanci świdnickiej PSP starali się o modernizację komendy i przystosowanie jej do obecnych potrzeb strażaków. W tej chwili bardzo duża część prac już została ukończona.
– Przebudowa komendy rozpoczęła się w 2003 roku – mówi bryg. Sławomir Kowalczyk, komendant KP PSP w Świdniku. – Natomiast ostatnie pieniądze na ten cel dostaliśmy w 2007 roku.
Od tego czasu władze komendy próbowały zdobyć pozostałe środki na dokończenie prac, ale ich wysiłki spełzały na niczym.
– Do zakończenia inwestycji brakuje nam ok. 1,6 mln zł. Za te pieniądze zostałaby wykonana termomodernizacja budynku komendy, przebudowa placów manewrowych i remont garażu – wylicza bryg. Sławomir Kowalczyk.
W ostatnim czasie pojawiła się jednak nadzieja, że pieniądze trafią do strażaków ze Świdnika. – W tej chwili mamy już obiecane przez wojewodę 200 tys. zł. Chcemy je przeznaczyć na remont garażu – dodaje bryg. Kowalczyk.
Strażacy tłumaczą, że w zdobyciu pieniędzy pomógł im świdnicki poseł Artur Soboń. – Dzięki jego wsparciu zostaliśmy również wpisani na wojewódzką listę inwestycji. Jest to dla nas szansa na zdobycie pieniędzy na pozostałe zadania – mówi komendant świdnickiej straży.
Poseł Artur Soboń tłumaczy, że potrzeby straży to jedno z ważniejszych zagadnień. – Na terenie województwa lubelskiego są bardzo duże zaniedbania w wielu obszarach, również w tych, które powinna finansować administracja państwowa – mówi świdnicki parlamentarzysta. – Natomiast straż pożarna odgrywa bardzo ważną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom, dlatego trzeba zwrócić szczególną uwagę na jej potrzeby.
Świdnicka komenda, jak tłumaczy jej szef, jest bardzo dobrze wyposażona i wysoko oceniana, ale jako już jedna z nielicznych w województwie nie może zakończyć przebudowy swojego gmachu. ­– Mam taką ambicję, zresztą razem z komendantem straży, żeby inwestycję w Świdniku w tej kadencji zakończyć – dodaje Artur Soboń.
(kal)