Bogu i ludziom…

Odnowiona elewacja kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie

Pod koniec ubiegłego roku miało miejsce kilka wydarzeń ważnych dla życia religijnego w Lublinie.


Najbardziej dostrzegalnym spośród nich jest odsłonięcie po remoncie fasady klasztoru o.o. kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu. Dwa inne – w pewnym sensie są w „ukryciu” – to wzbogacenie się popularnego wśród lublinian kościoła pw. Św. Ducha o piękny obraz Chrystusa w cierniowej koronie, a także budowa kościoła pw. św. Jana Kantego w parafii na peryferiach Lublina.

Nowa parafia…

Pierwszą łopatę pod nowy lubelski kościół, który powstanie przy ul. Berylowej i będzie nosił wezwanie św. Jana Kantego, wbił 7 grudnia 2017 r. lubelski arcybiskup Stanisław Budzik. Ten symboliczny gest, któremu towarzyszyła dość uroczysta oprawa oraz modlitwa, zapoczątkował budowę wyczekiwaną przez mieszkańców Węglina. Przewidywany czas powstania świątyni to dwa lata. Modlitwa w niej będzie możliwa wcześniej – po ukończeniu dolnej części zostanie tam urządzona kaplica.
Autorem architektonicznego projektu jest inż. Antoni Herman. Oprócz kościoła powstanie też dom parafialny i żłobek (parafię zamieszkuje wiele młodych małżeństw). Odnotujmy, że na terenie przyszłego kościoła przy ul. Berylowej pierwsza eucharystia odbyła się minionej jesieni – 21 października arcybiskup St. Budzik odprawił ją w specjalnym namiocie. Msza św. była związana z uroczystym pobłogosławieniem terenu pod przyszłą budowę. Wtedy też arcybiskup uroczyście przekazał na ręce proboszcza, ks. Bogdana Zagórskiego (także kapelana Policji Województwa Lubelskiego) relikwie św. Jana Kantego, polskiego świętego, którego doczesne szczątki spoczywają w Krakowie.
Przypomnijmy, że z terenem przy ul. Berylowej wiązały się pewne kontrowersje: należał do developera, który oddał go miastu Lublin w zamian za grunty u zbiegu Wojciechowskiej i Morwowej oraz zielony skwer na rogu Drogi Męczenników Majdanka i ul. Krańcowej. O „zielonym skwerze” zrobiło się głośno, gdy zimą 2015 r. wycięto na nim drzewa i krzewy, by przygotować teren pod budowę bloków mieszkalnych. Doszło do protestów lublinian. Sprawę wyjaśniono. Jesienią 2015 r. Rada Miasta Lublin zatwierdziła zmianę – za wiedzą i zgodą developera – planu zagospodarowania terenu przy ul. Berylowej, by mogła tam powstać świątynia.
Parafię pw. św. Jana Kantego erygowano w 2014 r. Obejmuje ona około 2600 mieszkań co daje około 6000 parafian. Włączeni są do niej także wiernych z trzech parafii: Matki Bożej Różańcowej, bł. Urszuli Ledóchowskiej i parafii z Konopnicy. Obejmuje ulice: al. Kraśnicką od nr 152 do nr 168a, ul. Jana Pawła II (strona parzysta od ul. Granitowej do Al. Kraśnickiej) oraz ul. Berylową, Cyrkoniową, Czaplą, Gawronią, Gęsią od nr 11 do końca ulicy i od nr 14 do końca ulicy, Gołębią, Granatową, Granitową (strona nieparzysta), Jantarową, Jaspisową. Jemiołuszki, Kaczą (strona parzysta), Koralową, Kryształową, Kwarcową, Lisią, Onyksową, Perliczą, Rysią, Sójki, Strusią, Szpaczą, Wróblą oraz Węglinek od nr 12 do nr 78 i od nr 15 do nr 79.

Piękny obraz….

Kościół pw. Ducha Świętego to jeden z piękniejszych zabytków sakralnych Lublina, od lat doceniany przez mieszkańców i turystów.
Przypomnijmy, że w wybudowanym w 1419 r. obiekcie – za rok będziemy świętować więc 600 lat jego istnienia – posługiwali o. karmelici, którzy nieśli pomoc chorym (głównie starszym ludziom) trafiającym do ówczesnego przykościelnego szpitala. Pod koniec XVI stulecia świątynia wzbogaciła się o obraz Matki Bożej Dobrej Rady, (dzieło anonimowego włoskiego malarza). Kult Matki Bożej Dobrej Rady rozwijający się w Europie od wielu stuleci, od 1467 r. związany był z obrazem Matki Bożej w Genazzano we Włoszech. W Polsce najwcześniejsze ślady kultu związane są z kościołem św. Jacka w Warszawie i kościołem św. Ducha w Lublinie. Lubelski obraz zasłynął w 1642 r. cudem łez. Słynący łaskami obraz kultem darzyła królowa Marysieńka Sobieska, modlili się przed nim Piotr Skarga i Stefan Czarniecki, a pisarz Bolesław Prus brał przed nim ślub.
Lublinianie do dziś przychodzą wypraszać tu łaski. Od jesieni 2017 roku coraz chętniej „uczęszczają” nie tylko do Madonny, ale też przed obraz „Chrystusa w cierniowej koronie”. Ukryty w małej „nawie” (po lewej stronie od części głównej ołtarza) od listopada zeszłego roku jaśnieje tam nowym blaskiem. Wcześniej wydawał się mało wizualnie atrakcyjny, jednak w minionym roku przeszedł gruntowną renowację, która odsłoniła jego pierwotne malarskie zalety. I dziś to pochodzące z końca XVIII w. dzieło sztuki przyciąga wzrok pięknymi barwami (czerwień, brąz i wyrazisty złoty koloryt cierniowej korony). Obraz zachęca wręcz by kontemplować tajemnice Męki Jezusa, w kościele Ducha św. możemy więc się naocznie przekonać, że dobrej klasy dzieło sztuki sakralnej, znajdując się w miejscu swego przeznaczenia, naprawdę sprzyja pogłębieniu wiary.

Odnowiona fasada…

Trzecie novum w Lublinie, które z początkiem 2018 roku stało się trwałym elementem naszego miejskiego pejzażu jest to, odnowiona fasada kościoła pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła. Do niedawna umiejscowiony przy Krakowskim Przedmieściu kościół, należący do zespołu klasztornego o.o. Kapucynów, nie wzbudzał większego zainteresowania. Chociaż ma ciekawą historię, to jego ukryta jest za murami klasztornymi, a mało wyróżniająca się kolorystycznie szara fasada, sprawiała, że w oczach części turystów i lublinian pozostawał nie zauważony. Mimo to – zaznaczmy – jest popularny wśród wielu lubelskich katolików za sprawą sposobu sprawowania liturgii, całodziennej spowiedzi św., działalności różnych wspólnot i charyzmie posługujących przy nim ojców kapucynów.
Obecnie, mający prawie trzystuletnią historię kościół – budowla z I połowy XVIII wieku w stylu baroku toskańskiego – z daleka wyróżnia się odnowioną, barwną fasadą. Przywrócono jej pierwotny koloryt, co oznacza, że pilastry dzielące pionowo płaszczyznę są w odcieniu kremowym (z marmoryzacją), a pola między nimi w kolorze angielskiego różu. Dodatkowo trójkątny szczyt ozdobiony jest wizerunkiem Oka Opatrzności Bożej (namalowanym na drewnianej desce), okolonym złocistymi promieniami (malowanymi na powierzchni fasady). Na osi środkowej, nad wejściem, znajduje się barwny wizerunek – był tu i wcześniej, lecz mniej widoczny na poprzednim szarym tle. Przedstawia św. Franciszka obejmującego nogi wiszącego na krzyżu Chrystusa – to kopia obrazu Estebana Murillo. W efekcie front kościoła zaprasza: w wymiarze religijnym i estetycznym, do zajrzenia do wnętrza sakralnego zabytku.
A mogłoby go w naszym mieście …zabraknąć. Ufundował go książę Paweł Karol Sanguszko wraz z żoną, Marianną z Lubomirskich, lecz sprzeciwił się temu magistrat, który nie chciał zgodzić się na osiedlanie się w Lublinie kolejnego zakonu. Sanguszkom pomogła interwencja u króla Augusta II Mocnego i tak Lublin stał się czwartym polskim miastem – po Warszawie, Krakowie, Lwowie – w którym ojcowie kapucyni się zadomowili.
Monika Skarżyńska